tablica

Wspomnienie o Janie – ojcu Wacława Krzysztofa Żółtowskiego z Łodzi

To było zaledwie wczoraj, tak niedawno pożegnanie Elżbiety! Minął krótki czas i nie ma wśród nas Wacława Krzysztofa. Zdarzyło się to tak szybko, nieoczekiwanie. Straciłam siostrę i brata – smutek i żal! Przestały bić dwa dobre serca.   Wreszcie otrzymano z Watykanu długo oczekiwaną dyspensę, udzieloną przez samego papieża, i rozpoczęły się gorączkowe przygotowania do […]

tablica

Historia Rodu Żółtowskich – Listy 48 – 51

Kochany Dziadziu Bardzo Dziadzie przepraszam, że Mu na list Jego teraz dopiero odpisuję ale i czasu mi brakowało i dla pewności także już do Czacza pisać wolałem. Paletot Izio już od dość dawna mieć musi, a i inne rzeczy o które mnie prosił zapewne niedługo dostanie. W Czaczu Dziadzio zapewne już znalazł cezury moje miesięczne. […]

tablica

Radość istnienia

RADOŚĆ ISTNIENIA Są tacy moi rodacy, którzy twierdzą, że życie jest do chrzanu, kitu i bani, a ja się z nimi nie zgadzam proszę szanownej pani. Oni nie mają pojęcia bladego, co można w tym kraju zobaczyć pięknego. Na przykład takie Tatry, albo Bieszczady, te góry, a nad nimi chmury, zielone trawy i błękitnej wody […]

tablica

Artykuł z Tygodnika Płockiego Nr 24 z 14 czerwca 2016

W Tygodniku Płockim Nr 24 z dnia 14.06.2016 r, ukazał się artykuł redaktor Teresy Radwańskiej – Justyńskiej, zatytułowany: Przyjechali ze Szwajcarii, Kanady, USA. Dzieci, wnuki i prawnuki z Rodu Żółtowskich Oto fragmenty tegoż artykułu. „Kiedy się spotykają, rozmawiają głównie o wspólnych korzeniach swojego rodu” ……….”Chętnie opowiadają o dzieciach, sukcesach, wnukach, codziennym życiu i planach na […]

tablica

Obrazek z pamięci

Mam w pamięci dom moich teściów  Janiny i Kazimierza Żółtowskich stojący na obrzeżach miasta Kutno, przy ulicy Józefów. Droga do niego prowadziła od lecznicy dla zwierząt w kierunku rzeki Ochni. Mały drewniany biały domek, jak w nostalgicznej, pięknej   piosence śpiewanej przez Mieczysława Fogga. Nazwa ulicy jest ciekawą historią naszego miasta. W 1869 r.  pradziadkowie mojego […]

tablica

Wspomnienie o moim ojcu Edwardzie Żółtowskim

Na świat przyszedł w rodzinnym majątku w Żołnowie 3 lutego 1920 roku  we wsi położonej w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie Nieszawa. Jego ojcem był Franciszek Żółtowski, mamą – szlachcianka Helena Żółtowska z rodu Skibińskich. Tata miał troje rodzeństwa: starszego brata Czesława i dwie młodsze siostry Alinę i Zenobię. W moim rodzinnym domu niewiele się mówiło […]

tablica

Krótkie serdeczne rodzinne spotkanie

W czerwcu tego roku odbyłem podróż do moich dzieci w Chicago. Jadąc samochodem obok domu Wieśka Żółtowskiego, zobaczyliśmy, że stoi w drzwiach i spogląda, kto to do niego podjechał. Już nas nie puścił. Zaprasza do domu. Chce pokazać, jak mieszka. My się bronimy, a zwłaszcza Lidka moja synowa, gdyż godzinę wcześniej buszowała po polu z […]

tablica

Choroba ojca i małe kłamstwo – Życiorys mój (odcinek XI)

Muszę się cofnąć do początku 1971 roku, jeszcze przed moimi egzaminami na studia. Pracowałem wtedy w Katedrze Histologii i Embriologii Akademii Medycznej w Warszawie w charakterze wolontariusza, zdobywając dodatkowe dwa punkty do egzaminów. Mój ojciec Romuald był zastępcą dyrektora Centralnego Zarządu Dróg Publicznych w Warszawie w Ministerstwie Komunikacji. W tamtych czasach był to drugi co […]