Pięć lat kwartalnika


Lila z Sulechowa

We wrześniu 1998 r. nasz kwartalnik obchodził 5 urodziny.

Narodził się z inicjatywy śp. Zbigniewa ze Skierniewic i Bożeny Wandy, Andrzeja Ludwika. Prawą ręką Bożeny był mały Michał z Łodzi. Niestety zginął tragicznie będąc na III roku studiów historycznych. Przez te pięć lat „Kwartalnik” starał się opisywać, na miarę możliwości rzetelnie, najważniejsze wydarzenia z życia Żółtowskich zarówno w przeszłości jak i współczesności. Sądzę, że znalazł poczesne miejsce na środowiskowym rynku. Inne związki rodów wyraziły uznanie nam w związku z wydawaniem „Kwartalnika Rodu Żółtowskich „. Trzeba jednak przyznać, że szczególnie w ostatnim czasie jest brak chętnych do pisania, czy młodzi Żółtowscy nie potrafią pisać i tylko obiecują na zjazdach, że napiszą? Słowa podzięki należą się Czytelnikom „Kwartalnika”. Warto pamiętać o reporterach i autorach artykułów oraz o Bożenie Wandzie i Izie Broszkowskiej. Życzę „Kwartalnikowi” wielu dobrych artykułów.

Do zobaczenia na Zjeździe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.