Jesienne spotkanie Zarządu Związku Rodu Żółtowskich

20 października br. w Skierniewicach obradował Zarząd Związku Rodu Żółtowskich. Właśnie w tę wybraną sobotę na spotkanie była piękna słoneczna pogoda, więc szczęście nam dopisało, ponieważ wszyscy przyjechaliśmy samochodami, a za tydzień w Polsce Centralnej spadł śnieg.

Zebraniu przewodniczył prezes Mariusz ze Sztumu. Głównym punktem obrad był wybór miejsca na kolejny zjazd. Jak pokazuje wieloletnia praktyka, ośrodka na zjazd należy szukać już jesienią, aby znaleźć taki, który spełniłby nasze oczekiwania i był dostępny w terminie nam odpowiadającym.

Członkowie zarządu przyjechali z przygotowanymi propozycjami kilku miejscowości, gdzie moglibyśmy spotkać się w 2013 roku. Skrupulatnie omawialiśmy wszystkie, a potem drogą głosowania wyłoniono kilka najlepszych ośrodków. Teraz trzeba będzie wykonać kilkanaście telefonów i emaili, a także osobiście odwiedzić wytypowane miejsca. Członków zarządu czeka więc niemało pracy.

Prezes Mariusz wystąpił z propozycją, aby do zarządu został przyjęty Michał z Białej. Po głosowaniu większością głosów propozycja prezesa zyskała aplauz członków zarządu. W centralnej Polsce jest dużo do zrobienia dla związku, więc Michał, jako młody, pełen zapału członek zarządu będzie miał pole do popisu. Chodzi szczególnie o poruszaną również podczas posiedzenia sprawą umieszczenia pamiątkowego kamienia, którą należy doprowadzić do szczęśliwego końca. Pamiątkowy obelisk może stanąć w Mochowie, w wyznaczonym przez panią wójt miejscu lub w Żółtowie. Kolejnym trudnym zadaniem jest znalezienie odpowiedniego głazu narzutowego, aby mógł być umieszczony na nim stosowny napis.

Omówiono także sprawę uzupełnienia genealogii Rodu Żółtowskich, którym to problemem zajmują się Ela i Wacław z Łodzi. Działalność wydawnicza jest naszym elementem funkcjonowania Związku, dlatego też należy wspierać ich w tak żmudnej i trudnej pracy, której owocem będzie nowa, pełniejsza, uzupełniona genealogia.

Potrzebne są teksty do nowych wydań kwartalnika, dlatego też prezes jak i redaktor Bożenka z Warszawy apelują do wszystkich członków Związku Rodu Żółtowskich, aby pisać o historii, o teraźniejszości, o wszystkim co dla każdego z nas i naszych rodzin jest ważne.

Czas naglił, ponieważ niektórzy z nas mieli daleką drogę powrotną. Rozstaliśmy się wiedząc, że sporo do zrobienia przed nami i następnym zjazdem.

Bogusia z Białej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.