W setną rocznicę urodzin Michała z Lasek

Michał Żółtowski z Lasek miałby w tym roku 100 lat. Urodził się w 1915 r. w Lozannie w Szwajcarii z rodziców Jana hr. Żółtowskiego oraz Ludwiki z hr. Ostrowskich.

30.12.2015 r., mija kolejna, szósta rocznica pogrzebu Michała.

Pamiętam, ten słoneczny mroźny dzień, kiedy odbył się Jego pogrzeb w zabytkowej Kaplicy Matki Bożej Anielskiej zakładu dla niewidomych w Laskach. Żegnała Go rodzina z kraju i zagranicy, zarząd i członkowie Związku Rodu Żółtowskich, przyjaciele, znajomi, wychowankowie z Zakładu dla Niewidomych, duchowni oraz siostry zakonne, dostojnicy Kościoła, żołnierze, strażacy z pocztami sztandarowymi i proporcami.

Mszę świętą koncelebrowało piętnastu księży pod przewodnictwem księdza kardynała Franciszka Macharskiego i biskupa Bronisława Dembowskiego.

Michał z Lasek pomimo swoich problemów zdrowotnych, nie odmawiał nikomu pomocy. Był człowiekiem głębokiej wiary. Miał szlachetne serce, oddane ludziom, szczególnie dzieciom niewidomym i niepełnosprawnym. Odnalazł sens swojego życia w pomocy innym, dlatego miał wielu przyjaciół. Swoją miłość do piękna, literatury, historii, wyrażał w swoich publikacjach, wspomnieniach z życia z okresu przedwojennego oraz powojennego. Był reprezentantem zanikającego dziś etosu rycerskiego i etosu kawalerskiego.

Jak pamiętamy z jego pogrzebu, ksiądz Isakowicz–Zalewski dziękował Michałowi w imieniu Zarządu Fundacji św. Brata Alberta za dar serca, za przekazanie praw do majątku rodzinnego Drzewce na rzecz Fundacji i sfinansowaniu budowy domu dla samotnych, biednych i pokrzywdzonych przez los w Radwanowicach. Podziękowania Michałowi za jego życie pełne poświecenia składali członkowie zarządu Zakładu dla Niewidomych w Laskach, przedstawiciel naszego Związku i przedstawiciel Rodziny Kawalerzystów.

Michał Żółtowski spoczywa w kwaterze, w której spoczywają również siostry zakonne z Lasek.

Pamiętamy o Tobie Michale zawsze i oddajemy Ci cześć .

STEFAN ŻÓŁTOWSKI