Dzwoneczki

 

 

 

 

 

 

 

 

Słów kilka o mojej kolejnej pasji. W 1984 roku dostałem od wyjeżdżających na przymusową emigrację kilka dzwoneczków i ponownie jak z łyżeczkami, zacząłem tę pasję systematycznie powiększać Dzwonków mam 642. Są one z różnych materiałów, tak więc mam dzwonki szklane, porcelanowe, z laki i drewniane, są ceramiczne i z różnych metali – brąz, mosiądz, żelazo, żeliwo, cynk i miedź. Kształty są tak niesamowite, że trudno je pogrupować i ocenić, które z nich są najładniejsze. Dopiero gdy patrzy się na cały zbiór, widać ich piękno. Decydując się na takie pasje, trzeba pamiętać, że każdy zbiór wymaga wiele poświęcenia i czasu jaki należy im poświecić. Niebagatelną sprawą są znaczne koszty i zapewnienie miejsca na ich ekspozycję.

WŁADYSŁAW z Torunia

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *