Nasze pasje – poezja

Nadszedł świt.
Słońce od Bieni idzie ku górze.
Promień pada na kwitnące róże
Otulając ciepłem
Odparowuje nocną rosę.
Zewsząd w naturze
Kiełkuje życie.
Trawy mokre poszycie
Powoli na wietrze wysycha.
Śpiew ptaków jest blisko
Budzi się obozowisko
Ziewaniem i przeciąganiem
Witają. Nowy dzień nastanie,
Zaraz będzie śniadanie.
Te mniejsze śpiochy
Spływają z łowiska
Zapalają ogniska.
Będą piec kiełbasę lub złowione ryby,
Albo tak, na niby, niech się pali.
Na wodzie nie ma fali.
Dookoła wszystko w kolorze zieleni
A słońce ku górze idzie od Bieni!

RAFAŁ z Korycina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *