Dobra książka, to moja pasja

Zainspirowany artykułem w dziale czytelnictwo (kwartalnik nr 95,96), a także za namową honorowego Prezesa Rafała oraz Eli z Kutna chciałbym krótko przybliżyć tematykę swojej domowej biblioteki. Tematyka mojej biblioteki jest różnorodna – od literatury popularnonaukowej, literatury tematycznej – przez najbliższych humorystycznie określanej również jako literatura „branżowa” z zakresu BHP i ochrony Ppoż., przez książki związane z medycyną, szeroko pojętymi służbami mundurowymi, biografie lub autobiografie osób, które znam z biegowych tras, a na rasowych kryminałach kończąc.

Fragment mojej biblioteki – fot. Maciej Drożdżal


To właśnie jeden z toruńskich autorów kryminałów Robert Małecki – na początku 2018 roku zaszczepił we mnie pasje do nałogowego czytania pisanego przez siebie gatunku.
Z roku na rok mój kryminalny księgozbiór się rozrasta. Dzięki wspomnianemu już wcześniej Robertowi miałem również okazję uczestniczyć w kilku festiwalach książki czy festiwalach kryminału. Jest to doskonała okazja do nabycia nowych pozycji na preferencyjnych warunkach, ale przede wszystkim do spotkania i rozmów zarówno z autorami jak i fanami gatunku, ale również wysłuchania ciekawych zawężonych tematycznie prelekcji. Prelekcje te prowadzą osoby, które są praktykami w danej dziedzinie kryminalnej, a bez których dobry kryminał nie byłby w stanie powstać. Takie osoby również znam z lokalnego środowiska czy z tras biegowych.
Każdą książkę zaczynam czytać… od końca czyli od streszczenia fabuły na okładce cytatów z danej książki na skrzydełkach, ale przede wszystkim od podziękowań autora – znając grono ekspertów z którymi autor się konsultował pisząc książkę, wiem czego się mogę spodziewać po lekturze. Prócz tego zanim sięgnę po książkę czytam recenzje i opinie na ogólnopolskich portalach czy blogach dla „moli książkowych.”

Spotkanie autorskie z Robertem Małeckim – fot. Zosia Olejnik


Najtrudniejsze w zdobyciu książek były początki. Zaczynałem od lokalnych bibliotek; jednak z czasem stwierdziłem, że to nie o to chodzi. Kolejnym etapem rozwoju czytelniczej pasji było wypracowanie relacji z lokalnymi – lokalnymi i kameralnymi księgarniami! – nie sieciowymi molochami księgarń dostępnych po kilka w każdym z miast przeważnie w centrach handlowych oraz z wybranymi wydawnictwami kryminałów. Jednak o tym w kolejnej części artykułu…..
Tak oto obok aktywności sportowej i jeszcze kilku innych pasji, które posiadam, czytelnictwo stało się, kolejnym moim „konikiem.”

MACIEJ DROŻDŻAL z Torunia.

k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *