wiktorowo. 89

Informacje – zjazd 2015

2015 rok – to już dwudziesty czwarty Zjazd Związku Rodu Żółtowskich. Jak zawsze spotkamy się w czasie Święta Bożego Ciała, w tym roku przypada to w okresie 3-7 czerwca. Ośrodek – hotel w którym odbędzie się zjazd, spodoba się wszystkim. Hotel „ZIEMOWIT” w Jarnołtówku, położony jest w odległości pięciu kilometrów od Głuchołaz, tuż przy granicy […]

wiktorowo. 89

Odeszli od nas…

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 2 marca 2015 roku zmarł śp. WOJCIECH ŻÓŁTOWSKI z Warszawy Był jednym z założycieli Związku Rodu Żółtowskich, a także wieloletnim uczestnikiem zjazdów. Rodzinie składamy wyrazy głębokiego współczucia Prezes Związku oraz członkowie zarządu. Z wielkim żalem zawiadamiamy, że 27 stycznia 2015 r. odeszła od nas śp. ELŻBIETA ŻÓŁTOWSKA z Łodzi długoletni […]

wiktorowo. 89

Pożegnanie Elżbiety Żółtowskiej

Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że 27 stycznia br. odeszła od nas na zawsze śp. prof. dr hab. Elżbieta Żółtowska z Łodzi. Zapamiętamy Ją jako osobę skromną i cichą, niemal niezauważalną, której wkład w powstanie i funkcjonowanie Związku Rodu Żółtowskich jest nie do przecenienia. Wydała na świat i wychowała w duchu patriotycznym inicjatora i współzałożyciela Związku, […]

wiktorowo. 89

Ela – wyjątkowa kobieta

Odeszła od nas nagle i niespodziewanie. Dla wszystkich, z którymi rozmawiałam, była to porażająca wiadomość – jak grom z jasnego nieba! Myślę, że każdy zapamięta Ją jako wspaniałą kobietę, pełną ciepła i serdeczności. Kiedy stałam w kaplicy w czasie mszy żałobnej, mój wzrok dostrzegł wiązankę z napisem: „Dla wyjątkowej Kobiety…” i to właśnie było najbardziej […]

wiktorowo. 89

Elżbieto!

„Jakże rozpacz wyrazić, gdy żyję Kiedy słowa nijakie, niczyje A ja powiem rozpaczą słowom, Że nic nie znaczą” Władysław Broniewski Elżbieto! – Nie wiem gdzie jesteś! Czy tam gdzie Twoja tęsknota? I czym teraz jesteś? Czy tą chmurką na niebieskim niebie? Czy gwiazdą wysyłającą do nas srebrne sygnały? Czy kropelką rosy? Czy śniegowym pyłem? Gdziekolwiek […]

wiktorowo. 89

Sześć ciast, syrop i tajemnica

Tomasz Więcławski Zaczynał swoją przygodę z cukiernictwem w latach siedemdziesiątych. Dziś z jego piekarni wyjeżdża dziennie 10 tysięcy bochenków chleba. Wielu rodzajów. Do tego domki z piernika, które mają dusze… Stare receptury ma posortowane w wielkich księgach. Na wspomnienie swoich majstrów łzy napływają mu do oczu. Bo piekarz i cukiernik, to zawody szczególne. Gdy inni […]

wiktorowo. 89

„Psorka”, „owsik” i marzenia polonisty, czyli moja edukacja w IV LO im. A. Mickiewicza

Poprzedni tekst skończyłem na przygodzie z telewizją. W końcu nadszedł czas sprostać stawianym wymaganiom. Kilka osób przystąpiło do konkursu z ogólnej wiedzy szkolnej, głównie z geografii i historii. Pytania były bardzo proste, wręcz naiwnie łatwe, np. jak nazywa się najwyższy szczyt Europy czy w którym roku była bitwa pod Grunwaldem. Nie o wiedzę zapewne tu […]

wiktorowo. 89

Majowy spacer

Był ciepły majowy dzień. Szła parkiem, którym można przejść całe miasteczko. Człowiek, który zakładał ten miejski ogród, zapewne był pasjonatem i posiadał dużą wiedzę w dziedzinie ogrodnictwa. Ogromna różnorodność drzew i krzewów, w tym okazy egzotyczne, piękne, cenne i rzadkie. Najciekawszym okazem drzewostanu był miłorząb japoński, który występował już w erze mezozoicznej (60 do 180 […]

wiktorowo. 89

W siedemdziesiątą rocznicę

„Za drugim rogiem tej ulicy w dużej czynszowej kamienicy, mieszkał piesek ze swoją panią. Był cały płowy, od ogonka – aż po czubek głowy. Wszystko wydawało mu się proste i radosne ale prosił Los: niechaj trochę bardziej wyrosnę! Bo chcę bronić moją panią, od złych spojrzeń ludzi, którzy ją mijają” Tej Pani już nie ma, […]