wiktorowo. 89

Ciąg dalszy listów Marcelego i Jana Żółtowskich

Kochany drogi mój Jasiu. Pojutrze Twoje urodziny, kiedy więc nie mogę w dniu tym Cię tak jak Izia uściskać osobiście czynię to listownie przynajmniej przesyłając Ci najczulsze moje życzenia i błogosławieństwo. Bardzo mi przykro było dowiedzieć z bileciku się…………………… żeście zawcześnie przyjechali, bo byśmy mogli byli dzień lub dwa jeszcze przepędzić razem, ale wiedzieliście sami że w piśmie […]