{"id":324,"date":"1997-03-01T00:00:00","date_gmt":"1997-03-01T00:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/mzwaw.ayz.pl\/wordpress\/?p=324"},"modified":"2016-02-08T21:46:41","modified_gmt":"2016-02-08T21:46:41","slug":"fragment-wspomnien-janiny-z-zoltowskich-ludwikowejmorstinowej","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/1997\/03\/fragment-wspomnien-janiny-z-zoltowskich-ludwikowejmorstinowej\/","title":{"rendered":"Fragment &#8222;Wspomnie\u0144&#8221; Janiny z \u017b\u00f3\u0142towskich Ludwikowej\nMorstinowej"},"content":{"rendered":"<br \/>\n<h2 class=\"podtytul\">Pary\u017c 1919<\/h2>\n<p class=\"tekst\">Nie pami\u0119tam pierwszego spotkania z naszym pos\u0142em Ordynatem Zamoyskim<a href=\"#p1\">1<\/a>, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 najmilszym szefem dla Ludwika, a ich dom prawdziwym dla nas domem. Mas\u0119 mieli dzieci i co roku jedno przybywa\u0142o; mimo to jego \u017cona by\u0142a niezmordowana we wszelkich spo\u0142ecznych obowi\u0105zkach, a czego tam nie oczekiwano od niej. Wi\u0119c by\u0142 \u015bw. Kazimierz, przytu\u0142ek dla staruszk\u00f3w, by\u0142a Opieka z urocz\u0105, ale chyba dosy\u0107 nieporadn\u0105, p. Chmielowsk\u0105 na czele, by\u0142y jakie\u015b choinki dla dzieci emigrant\u00f3w, dawnych i dla dzieci hallerczyk\u00f3w, a poza tym normalne obowi\u0105zki bywania dyplomatycznego.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Mnie szcz\u0119\u015bliwie do tego nie ci\u0105gn\u0119\u0142a, ale skar\u017cy\u0142a mi si\u0119 nieraz, \u017ce ledwo \u017cyje; cz\u0119sto nas zapraszali na obiady, na s\u0142awn\u0105 w Pary\u017cu ich kuchni\u0119, stosunkowo niewymy\u015bln\u0105, ale najwy\u017cszej jako\u015bci, tak jak normalnie w du\u017cych polskich domach.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Francuzi bardzo sobie cenili zaproszenie do Zamoyskich i bardzo cenili pos\u0142a.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Przyje\u017cd\u017caj\u0105c do Pary\u017ca pe\u0142ni nadziei na niepodleg\u0142o\u015b\u0107, ambicji na wytargowanie granic, zetkn\u0119li\u015bmy si\u0119 w Pary\u017cu z rodzajem kwa\u015bnego przyj\u0119cia przez tamtejsze w\u0142adze polskie, tj. tych, kt\u00f3rzy ca\u0142\u0105 wojn\u0119 d\u0142ubali ko\u0142o polskich spraw, t.zw. Komitet Narodowy<a href=\"#p2\">2<\/a>. Kogo tam nie by\u0142o! Wi\u0119c Ignacy Paderewski, Roman Dmowski, Szymon Askenazy \/przyjecha\u0142 tak jak my z Polski\/, Rozwadowski, kuzyn naszego szefa Misji, straszliwy cudak, bardzo podjudzaj\u0105cy naszego Genera\u0142a<a href=\"#p3\">3<\/a> na Pi\u0142sudskiego &#8211; by\u0142 ku mojej rado\u015bci i stryj Ja\u015b \u017b\u00f3\u0142towski z Czacza, te\u017c w urz\u0119dowym charakterze, Wielowieyski. Ci wszyscy ludzie uwa\u017cali, \u017ce oni Polsk\u0119 reprezentuj\u0105, oni j\u0105 swoimi usi\u0142owaniami wepchn\u0119li jako uznany problem do za\u0142atwienia w czasie Traktatu Wersalskiego, a na nas patrzyli krzywo &#8211; \u017ce nasza Misja reprezentuje Pi\u0142sudskiego i kraj, kt\u00f3rym rz\u0105dzi opr\u00f3cz niego Daszy\u0144ski, Moraczewski i inni socjali\u015bci. Ludwik mia\u0142 zreszt\u0105 k\u0142opot ci\u0105g\u0142y z Genera\u0142em, kt\u00f3rego musia\u0142 trzyma\u0107 za po\u0142y, \u017ceby zanadto nie wygadywa\u0142 na swego mocodawc\u0119!<\/p>\n<p class=\"tekst\">Komitet uwa\u017ca\u0142, przyjechali\u015bmy niepotrzebnie, nikogo nie znamy, stosunki maj\u0105 oni, nie my itd. No, a my c\u00f3\u017c &#8211; my\u015bmy mieli to poczucie, \u017ce przyje\u017cd\u017camy z kraju, kt\u00f3ry jest, jaki jest, podlegamy jego rz\u0105dowi, od niego odbieramy wskaz\u00f3wki i wiadomo\u015bci, i my w\u0142a\u015bnie wiemy, jaki on jest. No i zacz\u0119\u0142a si\u0119 realna praca: zaj\u0119li\u015bmy apartament w Hotelu Wagram na rue de Rivoli, na najwy\u017cszym pi\u0119trze. By\u0142 naro\u017cny salon, gdzie by\u0142o biuro, za tym z jednej strony pok\u00f3j Genera\u0142a, za jego pokojem pok\u00f3j Ola Zalewskiego i potem Romaniszyna, z drugiej strony salonu by\u0142 nasz pok\u00f3j z oknami na Tuillerie i Louvre w bok z lewej strony &#8211; no cudo. Jadali\u015bmy na mie\u015bcie gdzie popad\u0142o, zwykle szli\u015bmy ca\u0142\u0105 grup\u0105 z Genera\u0142em.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Urz\u0119dowanie by\u0142o nieregularne, ale roboty coraz wi\u0119cej; t\u0142umaczyli\u015bmy komunikaty z frontu: ukrai\u0144skiego pod Lwowem i w Pozna\u0144skim na francuski, z tym Ludwik lecia\u0142 do Focha<a href=\"#p4\">4<\/a>, kt\u00f3ry by\u0142 szefem wszystkich wojsk alianckich w Europie i misja nasza by\u0142a przy nim.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Po rozmowach z nim wysy\u0142ali\u015bmy szyfry do Warszawy. Szyfr przywie\u017ali\u015bmy ze sob\u0105, niedu\u017ca to by\u0142a ksi\u0105\u017cka &#8211; znaki czterocyfrowe odpowiada\u0142y jakiemu\u015b s\u0142owu. To by\u0142o tak prymitywne, \u017ce ja po paru tygodniach wiele cyfr wiedzia\u0142am na pami\u0119\u0107, jakie s\u0142owa znacz\u0105; ksi\u0105\u017cka ta by\u0142a przechowywana w szufladach misji. Bardzo pr\u0119dko zorientowali\u015bmy si\u0119, \u017ce Quai d&#8217;Orsay czyta nasze szyfrowane telegramy bez \u017cadnej trudno\u015bci, bo jak kiedy\u015b by\u0142o co\u015b przekr\u0119conego i Ludwik zani\u00f3s\u0142 nasz\u0105 depesz\u0119 do w\u0142adz francuskich, to oni j\u0105, \u015bmiej\u0105c si\u0119, uzupe\u0142nili. Poczym oczywi\u015bcie dostali\u015bmy nowy, ju\u017c bardzo skomplikowany system.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Mieli\u015bmy maszyn\u0119 do pisania, ale nikt z cz\u0142onk\u00f3w misji nie umia\u0142 pisa\u0107. Genera\u0142 absolutnie nie chcia\u0142 wzi\u0105\u0107 sekretarki widz\u0105c, \u017ce ja wystukuj\u0119 na niej jednym palcem, powiedzia\u0142 \u017ce bardzo dobrze to robi\u0119 i musimy sobie sami poradzi\u0107. Tak to zosta\u0142am bezp\u0142atn\u0105 &#8222;si\u0142\u0105&#8221; w misji i m\u0119czy\u0142am si\u0119 bardzo, bo wiecznie by\u0142 gwa\u0142t. Genera\u0142 nie rozumia\u0142 pracy inaczej i nieraz p\u00f3\u017ano w noc stuka\u0142am jeszcze te przekl\u0119te referaty.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Prawdziwe piek\u0142o by\u0142o w dniu odjazdu kuriera do Warszawy. Zawsze na ostatni\u0105 chwil\u0119 piecz\u0119towanie kopert i jazda kawaleryjska przez Pary\u017c na Gare de l&#8217;Est. Szofera mia\u0142a misja z pocz\u0105tku Amerykanina, przydzielonego nam wojskowego: to by\u0142 Polak, ale bardzo \u015bmiesznie po polsku m\u00f3wi\u0142, bardzo ma\u0142o by\u0142 pos\u0142uszny, bez \u017cadnego uszanowania m\u00f3wi\u0142 do wszystkich &#8222;ty&#8221;, jako szofer prawdziwy akrobata. Kiedy\u015b wi\u00f3z\u0142 Genera\u0142a na ostatni\u0105, jak zwykle, minut\u0119 i by\u0142a prawa strona ulicy zawalona autami. Genera\u0142 kaza\u0142 wzi\u0105\u0107 lewo nieprzepisowo. Szofer skr\u0119ci\u0142 wo\u0142aj\u0105c na Genera\u0142a, \u017ceby si\u0119 schyli\u0142, bo b\u0119d\u0105 strzela\u0107 i da\u0142 gazu; kula \u015bwisn\u0119\u0142a. Co si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce sta\u0142 akurat policjant ameryka\u0144ski wojskowy, kt\u00f3rego zadaniem by\u0142o pilnowanie Amerykan\u00f3w, a nasz szofer by\u0142 w [ameryka\u0144skim] mundurze.<\/p>\n<p class=\"tekst\">[&#8230;] Kiedy\u015b, zaraz z pocz\u0105tku, prosi\u0142 mnie Genera\u0142, \u017ceby mu co\u015b poda\u0107 z jego pokoju i jego torby podr\u00f3\u017cnej; otwieraj\u0105c j\u0105 zobaczy\u0142am ca\u0142y plik banknot\u00f3w &#8211; tak mi\u0119dzy skarpetkam: przynios\u0142am je Genera\u0142owi m\u00f3wi\u0105c, \u017ce mo\u017ce by to zanie\u015b\u0107 do banku? Genera\u0142 zgodzi\u0142 si\u0119, \u017ce mo\u017ce lepiej, wi\u0119c przeliczyli\u015bmy i odnie\u015bli\u015bmy do banku. Oczywi\u015bcie nie wiedzia\u0142am ani ja, ani tym bardziej koledzy z misji, jak si\u0119 mamy pieni\u0119dzmi zarz\u0105dza\u0107. Nie by\u0142o powiedziane, ile mamy wydawa\u0107 etc. Zrobili\u015bmy rodzaj obliczenia, ile musi ka\u017cdy z oficer\u00f3w wyda\u0107 dziennie i przeznaczyli\u015bmy sobie, pami\u0119tam, po 80 fr dziennie,Genera\u0142a, zdaje mi si\u0119 &#8211; 100 i co\u015b miesi\u0119cznie na reprezentacj\u0119. No i jarobi\u0142am wyp\u0142at\u0119. \u017beby unikn\u0105\u0107 wydawania naraz wszystkiego, zarz\u0105dzi\u0142am wyp\u0142aty co 10 dni, no i zapisywa\u0142am te wydatki. My\u015bl\u0119, \u017ce Genera\u0142, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej mia\u0142 takie przykro\u015bci, mnie zawdzi\u0119cza, \u017ce jego paryskich czas\u00f3w nie mogli si\u0119 czepi\u0107, bo wszystko by\u0142o w porz\u0105dku. A naturalnie w miar\u0119 jak Kraj si\u0119 organizowa\u0142, zacz\u0119li wymaga\u0107 raport\u00f3w kasowych; kontrola by\u0142a coraz bardziej w\u015bcibska i pami\u0119tam, \u017ce po miesi\u0105cach przysz\u0142a kiedy\u015b w surowym tonie adnotacja jakiego\u015b gryzipi\u00f3ry, dlaczego Ludwik jad\u0105c do Londynu jecha\u0142 nie Paris Doovres, tylko na Calais, cho\u0107 ten bilet kosztowa\u0142 par\u0119 frank\u00f3w dro\u017cej.<\/p>\n<p class=\"tekst\">A ta jazda by\u0142a spowodowana depesz\u0105 sztabu, w kt\u00f3rym \u017c\u0105dano, \u017ceby natychmiast zapyta\u0107 Focha, czy gwarantuje, \u017ce \u015al\u0105sk b\u0119dzie Polsce przyznany, gdy\u017c inaczej wybuchnie tam powstanie. Foch odpowiedzia\u0142, \u017ce \u017cadnej gwarancji da\u0107 nie mo\u017ce wobec nieprzychylnego stanowiska Anglii w tej sprawie. Ludwik opowiada\u0142, \u017ce go zasta\u0142 przy \u015bniadaniu w hotelu bardzo rozdra\u017cnionego. Zaprowadzi\u0142 Foch Ludwika do okna i pokazuj\u0105c Londyn powiedzia\u0142: &#8222;Ja tego nie do\u017cyj\u0119, ale Pan kiedy\u015b si\u0119 dowie, \u017ce Niemcy to miasto zbombarduj\u0105 ze swoich armat, kiedy zn\u00f3w b\u0119d\u0105 uzbrojeni i silni&#8221;. Ludwik wr\u00f3ci\u0142 bardzo przera\u017cony i ca\u0142\u0105 rozmow\u0119 [w raporcie] do sztabu opisa\u0142.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Z Fochem mia\u0142am jeszcze takie zdarzenie na jednym z oficjalnych przyj\u0119\u0107. Weygand<a href=\"#p5\">5<\/a>, kt\u00f3ry przy mnie siedzia\u0142 przy obiedzie, bardzo mnie zwymy\u015bla\u0142 za nasz\u0105 [polsk\u0105] polityk\u0119 z Czechami. &#8222;Czemu jest Pani taka smutna?&#8221; &#8211; spyta\u0142 mnie Foch po obiedzie. &#8222;Le General ma engueule, Monsieur le Marechal&#8221; &#8211; i powiedzia\u0142am, o co mu chodzi\u0142o. &#8222;Biedna ma\u0142a &#8211; rzek\u0142 Foch bior\u0105c mnie za. r\u0119k\u0119 &#8211; i c\u00f3\u017c ty temu winna &#8230; Niedobry Genera\u0142 &#8230;&#8221;<\/p>\n<p class=\"tekst\">P\u00f3\u017aniej, \u017ceby mnie pocieszy\u0107, wzi\u0105\u0142 serwetk\u0119 ze sto\u0142u [papierow\u0105] i powiedzia\u0142: &#8222;Zrobi\u0119 Pani okr\u0119cik na pami\u0105tk\u0119&#8221;. Wtedy zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do nas marsza\u0142ek Joffre, patrzy\u0142 chwil\u0119 i powiedzia\u0142: &#8222;\u0179le on to robi, ja Pani poka\u017c\u0119, jak si\u0119 robi tak\u0105 zabawk\u0119&#8221; i swoimi grubymi palcami zacz\u0105\u0142 niezr\u0119cznie kr\u0119ci\u0107 papier&#8221;. Gdy kto\u015b podszed\u0142 do marsza\u0142k\u00f3w, zdaje mi si\u0119 nasz pose\u0142, i przerwa\u0142 im t\u0119 robot\u0119, usun\u0119\u0142am si\u0119 na bok, by nie przeszkadza\u0107 w wa\u017cnej politycznej rozmowie.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Wielkim naszym przyjacielem by\u0142 Jan Rosen, malarz \/freski z kaplicy papieskiej w Castel Gandolfo\/, w Pary\u017cu jako oficer przydzielony do misji zakup\u00f3w broni. Odwiedza\u0142 nas cz\u0119sto. Opowiada\u0142am mu kiedy\u015b o ciotce mojej Andzi Miel\u017cy\u0144skiej z domu Kwileckiej \/siostra mojego dziadka\/, kt\u00f3ra mieszka\u0142a w Dre\u017anie i odwiedza\u0142am j\u0105 tam jako panna. Odgrywa\u0142am przy tym ca\u0142\u0105 scen\u0119, jak ciotka chce si\u0119 napi\u0107 kawy i nie wie, czy jej nie zaszkodzi. Pyta wi\u0119c o to Niemca kamerdynera, kt\u00f3ry si\u0119 nazywa\u0142 Zelner, potem ka\u017ce sobie przez Zelnera po kolei wo\u0142a\u0107 ca\u0142\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119: klucznic\u0119, pann\u0119 s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 i pyta si\u0119 ich o to samo. Wreszcie znowu dzwoni na Zelnera i ka\u017ce sobie przynie\u015b\u0107 t\u0119 kaw\u0119, a mnie si\u0119 pyta: &#8222;Jak my\u015blisz, czy on zrozumia\u0142, o co mi chodzi?&#8221;. Ta historia si\u0119 tak podoba\u0142a Jankowi, \u017ce kaza\u0142 sobie kilka razy j\u0105powtarza\u0107.<\/p>\n<p class=\"tekst\">Kiedy\u015b Rosen wyjecha\u0142 do Genewy w jakiej\u015b misji. Musimy wyj\u015b\u0107 na kolacj\u0119, gdy przychodzi szyfr z Genewy &#8211; trudno, trzeba odszyfrowa\u0107. Ludwik bierze ksi\u0105\u017ck\u0119, ja siadam przy maszynie i notuj\u0119 cyfry. Odczytali\u015bmy tekst: &#8222;Jak nazywa\u0142 si\u0119 s\u0142u\u017c\u0105cy cioci Andzi, zapomnia\u0142em. Podpis &#8211; Rosen&#8221;. Ludwik si\u0119 troch\u0119 gniewa\u0142, ale w ko\u0144cu \u015bmiali\u015bmy si\u0119 oboje i odpowiedzieli\u015bmy ju\u017c nie szyfrem, ale telegraficznie: &#8222;S\u0142u\u017c\u0105cy mojej ciotki Andzi nazywa\u0142 si\u0119 Zelner. My\u015bl\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bnie uwa\u017cano za jaki\u015b szyfr. Z pocz\u0105tku chcieli\u015bmy napisa\u0107 d\u0142ugi telegram szyfrem, \u017ceby si\u0119 Rosen musia\u0142 pom\u0119czy\u0107 rozszyfrowaniem, ale doszli\u015bmy do przekonania, \u017ce nie mo\u017cna u\u017cywa\u0107 szyfr\u00f3w do takich \u017cart\u00f3w.<\/p>\n<hr class=\"przypisy\"\/>\n<p class=\"przypis\" id=\"p1\">1 Maurycy Zamoyski (1871-1939), polityk, dyplomata, dzia\u0142acz spo\u0142eczny, wiceprezes Komitetu Narodowego Polskiego w Pary\u017cu, pose\u0142 w Pary\u017cu (1919-1924), minister spraw zagranicznych.<\/p>\n<p class=\"przypis\" id=\"p2\">2 Komitet Narodowy Polski w Pary\u017cu, organizacja polityczna dzia\u0142aj\u0105ca 1917-1919 za\u0142o\u017cona w Lozannie z siedzib\u0105 w Pary\u017cu. KNP, pod znacznym wp\u0142ywem Dmowskiego, d\u0105\u017cy\u0142 do odbudowy pa\u0144stwa polskiego przy pomocy ententy; uznawany przez rz\u0105dy Francji, W. Brytanii, W\u0142och i USA za oficjalne reprezentacje Polski.<\/p>\n<p class=\"przypis\" id=\"p3\">3 Gen. Tadeusz Rozwadowski (1866 -1928), Szef Sztabu Generalnego 1918, 1920, inspektor kawalerii (1921-1926), dow\u00f3dca wojsk rz\u0105dowych podczas przewrotu majowego. Sta\u0142 w\u00f3wczas na czele Polskiej Misji Wojskowej (1919), kt\u00f3rej zadaniem by\u0142o s\u0142u\u017cenie rad\u0105 wojskow\u0105 polskiej delegacji na Konferencj\u0119 Pokojow\u0105 w Pary\u017cu, utrzymywa\u0142 \u0142\u0105czno\u015b\u0107 ze Sztabem Gen Focha.<\/p>\n<p class=\"przypis\" id=\"p4\">4 Ferdinand Foch (1851-1929), marsza\u0142ek Francji, W. Brytanii i Polski, naczelny dow\u00f3dca si\u0142 sprzymierzonych w tym Armii Polskiej we Francji (Hallera).<\/p>\n<p class=\"przypis\" id=\"p5\">5 Maxime Weygand, genera\u0142 francuski, w\u00f3dz naczelny wojsk sojuszniczych we Francji.<\/p>\n<p>B. W.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pary\u017c 1919 Nie pami\u0119tam pierwszego spotkania z naszym pos\u0142em Ordynatem Zamoyskim1, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 najmilszym szefem dla Ludwika, a ich dom prawdziwym dla nas domem. Mas\u0119 mieli dzieci i co roku jedno przybywa\u0142o; mimo to jego \u017cona by\u0142a niezmordowana we wszelkich spo\u0142ecznych obowi\u0105zkach, a czego tam nie oczekiwano od niej. Wi\u0119c by\u0142 \u015bw. Kazimierz, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[10],"tags":[31],"class_list":["post-324","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kwartalniki","tag-kw15"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/324","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=324"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/324\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=324"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=324"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=324"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}