{"id":738,"date":"2016-03-23T20:01:48","date_gmt":"2016-03-23T19:01:48","guid":{"rendered":"https:\/\/www.srv53380.seohost.com.pl\/wp\/?p=738"},"modified":"2016-05-07T18:52:26","modified_gmt":"2016-05-07T16:52:26","slug":"moje-zycie-libiutka-moja-pierwsza-i-jedyna-milosc","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/2016\/03\/moje-zycie-libiutka-moja-pierwsza-i-jedyna-milosc\/","title":{"rendered":"Moje \u017cycie:  Libiutka \u2013 moja pierwsza i jedyna Mi\u0142o\u015b\u0107"},"content":{"rendered":"<p>By\u0142a po\u0142owa wakacji, kiedy pierwszy raz um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na spacer nad jezioro D\u0142ugie. Mieli\u015bmy si\u0119 spotka\u0107 pod sosn\u0105, kt\u00f3ra ros\u0142a po drugiej stronie drogi, tu\u017c obok restauracji My\u015bliwska, w kt\u00f3rej to Stenia pracowa\u0142a w sezonie wakacyjnym.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Sosna by\u0142a wyj\u0105tkowa. Ros\u0142a na niewielkim wzg\u00f3rku piaszczystej gleby, kt\u00f3ra po d\u0142u\u017cszym czasie wymywana przez deszcze ods\u0142oni\u0142a swe konary podziemne. Pie\u0144 zaczyna\u0142 si\u0119 metr nad ziemi\u0105. Nie ma ju\u017c tej sosny. Wyci\u0119to j\u0105 ze wzgl\u0119d\u00f3w bezpiecze\u0144stwa. Zawsze mog\u0142a upa\u015b\u0107 na jezdni\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przysz\u0142a kilka minut po trzeciej z mi\u0142ym u\u015bmiechem na twarzy, ale troch\u0119 przestraszona, mo\u017ce nawet bardziej ni\u017c ja i m\u00f3j Trop. Pisa\u0142em, \u017ce nie mia\u0142em dotychczas kontakt\u00f3w z dziewczynami. Mia\u0142em dw\u00f3ch braci, ojca, a jedyn\u0105 kobiet\u0105 w domu by\u0142a mama.\u00a0 Moja nie\u015bmia\u0142o\u015b\u0107\u00a0 by\u0142a wi\u0119c usprawiedliwiona, zastanawia\u0142em si\u0119 ju\u017c o czym b\u0119d\u0119 z ni\u0105 rozmawia\u0142. Jako\u015b zacz\u0119\u0142a si\u0119 rozmowa. Pami\u0119tam, \u017ce m\u00f3wi\u0142a du\u017co o swojej babci Okr\u0105glinie (nazwisko do\u015b\u0107 popularne w tamtych stronach), z kt\u00f3r\u0105 by\u0142a bardzo \u00a0blisko. Mo\u017ce bli\u017cej ni\u017c z w\u0142asn\u0105 matk\u0105. Niestety babcia Okr\u0105glina zmar\u0142a na stwardnienie rozsiane, od kilku lat nie wstawa\u0142a z \u0142\u00f3\u017cka. By\u0142o to wiosn\u0105 1971 roku, a ze Steni\u0105 poznali\u015bmy si\u0119 latem tego\u017c roku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">U\u017cywa\u0142a imienia Stenia, gdy\u017c Stefania nie by\u0142o imieniem modnym. W telewizji za\u015b \u015bpiewa\u0142a Stenia Koz\u0142owska. Pami\u0119tacie? Z czasem i z wiekiem u\u017cywa\u0142a imienia Stefania, bracia i siostry m\u00f3wili na ni\u0105 Stefka, a ja czasami Stefanka. Nazywali\u015bmy si\u0119 tak\u017ce bardziej osobi\u015bcie. Ona by\u0142a Libiutk\u0105 a ja jej Libiutkiem. W tamtych stronach czyli na pograniczu Augustowa i Suwa\u0142k, libiutka to biedronka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Stefania Kosiorek (nazwisko rodowe) by\u0142a c\u00f3rk\u0105 Piotra Kosiorka i Wac\u0142awy z domu Okr\u0105g\u0142a. Mia\u0142a 19 lat, a ja 20. Uczy\u0142a si\u0119 w Liceum Og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cym wieczorowym . Zda\u0142a z III do IV klasy maturalnej.<\/p>\n<p>Pochodzi\u0142a z biednej rodziny ma\u0142orolnych ch\u0142op\u00f3w, cho\u0107 korzenie z wcze\u015bniejszych pokole\u0144 m\u00f3wi\u0142y o pochodzeniu szlacheckim, zw\u0142aszcza rodziny Okr\u0105g\u0142ych, czyli po matce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rodzina by\u0142a biedna, posiada\u0142a 3,5 hektara ziemi i ze 2 hektary \u0142\u0105ki, wszystko na \u015bcianie Puszczy Augustowskiej. Ziemniak\u00f3w nie posadzisz, bo zjedz\u0105 dziki, zbo\u017ce marne, niedo\u015bwietlone przez \u015bcian\u0119 lasu. Sadzi\u0142o si\u0119 wi\u0119c tyto\u0144. W tamtych stronach prawie ka\u017cdy mia\u0142 pole z tytoniem. Ja w swoim m\u0142odym \u017cyciu te\u017c sadzi\u0142em tyto\u0144 na polu szwagra i szwagierki. Pracy przy tym jest bardzo du\u017co, ale jak si\u0119 otrzyma pieni\u0105dze, to cieszy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Szli\u015bmy wi\u0119c w kierunku jeziora D\u0142ugiego i tak m\u00f3wili\u015bmy o sobie. Ona o swojej rodzinie, a ja o swojej. Zaskoczony by\u0142em ilo\u015bci\u0105 jej rodze\u0144stwa. Matka urodzi\u0142a dziesi\u0119cioro dzieci. Jedna c\u00f3reczka zmar\u0142a \u00a0chyba w 1947 roku na koklusz.<\/p>\n<p>Zosta\u0142o wi\u0119c dziewi\u0119cioro rodze\u0144stwa. Stefanka mia\u0142a siostr\u0119 Ani\u0119 (starsz\u0105), m\u0142odsz\u0105 siostr\u0119 \u00a0Regin\u0119, Dorot\u0119 oraz braci Janka (starszego), \u00a0Piotra, Krzysztofa, J\u00f3zefa i Stanis\u0142awa.<\/p>\n<p>Mo\u017cna by powiedzie\u0107 &#8211; spotkanie zapoznawcze. Czemu u\u017cy\u0142em tego s\u0142owa?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wiele lat je\u017adzi\u0142em do Przewi\u0119zi i tam w o\u015brodku wypoczynkowym ka\u017cdy turnus zaczyna\u0142 si\u0119 &#8222;wieczorkiem zapoznawczym&#8221;. W\u00f3da si\u0119 la\u0142a, lud si\u0119 bawi\u0142, orkiestra. Rano z megafon\u00f3w na terenie \u00a0o\u015brodka wypoczynkowego lecia\u0142y nagrane na magnetofon prze\u017cycia nocy. Oczywi\u015bcie muzyka i inne osobiste wyst\u0119py i nagrania uczestnik\u00f3w. Na tamte czasy mia\u0142o to sw\u00f3j urok. Byli to r\u00f3\u017cni ludzie. Robotnicy, pracownicy administracji, szefowie zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych, nawet dyrektorzy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czemu by\u0142y tak popularne wczasy dla ludzi pracuj\u0105cych. Przez dwa tygodnie dostawali trzy posi\u0142ki dziennie i mo\u017cliwo\u015b\u0107 wypoczynku na kajaku, na \u0142\u00f3dce, na pomo\u015bcie i jeszcze ryby mo\u017cna by\u0142o \u0142owi\u0107. Oni chwalili w\u0142adz\u0119 ludow\u0105 za to, \u017ce przysz\u0142o im dost\u0105pi\u0107 tego dobrodziejstwa zakwaterowania, \u00a0zaprowiantowania i bezkarnego nadu\u017cywania alkoholu. Cho\u0107 nie wszyscy,<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Idziemy dalej! Nad jezioro. Na miejscu pomoczyli\u015bmy troch\u0119 nogi w wyj\u0105tkowo p\u0142ytkich brzegach jeziora i w krystalicznie czystej wodzie. Wr\u00f3cili\u015bmy do Przewi\u0119zi, gdzie autobus PKS zabra\u0142 j\u0105 do Augustowa do domu ciotki i wujka, brata ojca. Na imi\u0119 mia\u0142 Tadeusz i pracowa\u0142 w Nadle\u015bnictwie. Stenia, by m\u00f3c chodzi\u0107 do liceum, zamieszka\u0142a u stryjostwa. Do szko\u0142y chodzi\u0142a po po\u0142udniu, a od rana robi\u0142a tzw. wyko\u0144czeni\u00f3wk\u0119 u ciotki w mieszkaniu. Ciotka szy\u0142a dla prawie p\u00f3\u0142 Augustowa. Stenia wyci\u0105ga\u0142a fastrygi, prasowa\u0142a. Ciocia umia\u0142a j\u0105 wykorzysta\u0107\u00a0 przy obiedzie i przy zakupach. Mia\u0142a co robi\u0107, ale c\u00f3\u017c, mieszka\u0142a u nich i tak te cztery lata trzeba by\u0142o przej\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Ju\u017c si\u0119 znali\u015bmy, wi\u0119c cz\u0119\u015bciej po pracy sp\u0119dzali\u015bmy wsp\u00f3lnie czas. Ciocia nie bardzo by\u0142a zadowolona. M\u00f3wi\u0142a: \u201eO przyjecha\u0142 paneczek z Warszawy, zobaczysz z brzuchem ci\u0119 zostawi i pojedzie&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0I tu mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce ciocia racji nie mia\u0142a, gdy\u017c Stefania w pierwsz\u0105 ci\u0105\u017c\u0119 zasz\u0142a w trzecim roku po \u015blubie. Mia\u0142em do dyspozycji \u0142\u00f3dk\u0119 i kajak, wi\u0119c cz\u0119sto te dwie godziny po pracy sp\u0119dzali\u015bmy na wodzie. Pokazywa\u0142em jej jeziora, op\u0142ywali\u015bmy wszystkie wyspy na jeziorze.<\/p>\n<p>W sierpniu przyjechali moi rodzice na wypoczynek. Mieli trzy tygodnie urlopu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Poznali Stefani\u0119. Ojciec skwitowa\u0142: \u201eGdzie\u015b ty synu tak\u0105 chud\u0105 dziewczyn\u0119 wynalaz\u0142&#8221;. Potem bardzo j\u0105 lubi\u0142, bo Stefania by\u0142a taka ciep\u0142a, serdeczna i uczynna. Zaraz wkr\u0119ci\u0142a si\u0119 do kuchni matki, co si\u0119 podoba\u0142o, bo synowie za kucharzeniem nie przepadali. Cho\u0107 teraz jest inaczej. Wyro\u015bli\u015bmy!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Sierpie\u0144 dobieg\u0142 ko\u0144ca. Trzeba wraca\u0107 do domu. Rodzice do pracy, Stenia do szko\u0142y, a ja jeszcze miesi\u0105c wolnego. Drugiego czy trzeciego dnia po powrocie siedzieli\u015bmy ca\u0142\u0105 rodzin\u0105 w kuchni. Przeje\u017cd\u017caj\u0105cy ulic\u0105 pod domem samoch\u00f3d ci\u0119\u017carowy zatr\u0105bi\u0142 podobnie jak tr\u0105bi\u0105 statki zbli\u017caj\u0105ce si\u0119 do \u015bluzy mi\u0119dzy dwoma jeziorami w Przewi\u0119zi. Skwitowa\u0142em to g\u0142o\u015bno m\u00f3wi\u0105c \u201eSerwy p\u0142yn\u0105\u201d.<\/p>\n<p>Serwy p\u0142ywaj\u0105 do dzisiaj po jeziorach. Wybuchn\u0119li \u015bmiechem, a ojciec powiedzia\u0142: \u201eCi\u0105gnie wilka do lasu\u201d, zdecydowa\u0142em si\u0119 jecha\u0107 na ca\u0142y wrzesie\u0144.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.srv53380.seohost.com.pl\/wp\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/mama-Stefania-81.jpg\" rel=\"attachment wp-att-739\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-739\" src=\"http:\/\/www.srv53380.seohost.com.pl\/wp\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/mama-Stefania-81-204x300.jpg\" alt=\"mama Stefania 81\" width=\"204\" height=\"300\" srcset=\"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/mama-Stefania-81-204x300.jpg 204w, http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/mama-Stefania-81.jpg 381w\" sizes=\"auto, (max-width: 204px) 100vw, 204px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chyba si\u0119 zakocha\u0142em! My\u015bla\u0142em o niej codziennie, a nawet kilka razy dziennie. To takie g\u0142upie uczucie, \u00a0gdzie\u015b w g\u0142\u0119bi serca i duszy dr\u0105\u017cy jaki\u015b problem. Widzia\u0142em jej ub\u00f3stwo. Jeden p\u0142aszczyk, mocno wida\u0107 u\u017cywany. Mo\u017ce po siostrze. Cz\u0119sto nosi\u0142a te same ubrania, cho\u0107 zawsze schludne i czyste, odprasowane. Odje\u017cd\u017caj\u0105c z Przewi\u0119zi, wymienili\u015bmy si\u0119 adresami. Da\u0142em te\u017c telefon, \u00a0ona nie mia\u0142a. Obiecali\u015bmy sobie, \u017ce b\u0119dziemy pisa\u0107 do siebie. I pisali\u015bmy. A\u017c do \u015blubu \u00a0(w grudniu 1974 roku na Bo\u017ce Narodzenie) pisali\u015bmy do siebie codziennie. Mia\u0142em ca\u0142y wielki karton list\u00f3w. Potem, gdzie\u015b w po\u0142owie ma\u0142\u017ce\u0144stwa, Stefania chcia\u0142a zniszczy\u0107 te listy. M\u00f3wi\u0142em &#8211; zostaw, komu to przeszkadza. Ona ba\u0142a si\u0119, \u017ce jest tam zbyt du\u017co wyzna\u0144 osobistych i nie musi tego w przysz\u0142o\u015bci nikt czyta\u0107. Po pewnym czasie nie by\u0142o ju\u017c tego kartonu z listami. Pewnie zrobi\u0142a tak, jak uwa\u017ca\u0142a. Troch\u0119 szkoda, mia\u0142bym du\u017cy materia\u0142 do pracy. A tak pisz\u0119 tylko z pami\u0119ci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Oczywi\u015bcie tak jak zaplanowa\u0142em sobie (wrzesie\u0144 1971 roku), tak zrobi\u0142em. Rodzice dali pieni\u0105dze, skromne, ale dali. Oni chcieli mi wynagrodzi\u0107 egzaminy na studia. Scenariusz si\u0119 powt\u00f3rzy\u0142! Namiot, Trop, plecak z ciuchami, miski psa i smycze. Bilet 80 procent zni\u017cki, bo tata by\u0142 pracownikiem Ministerstwa Komunikacji. Jestem ju\u017c w Augustowie.<\/p>\n<p>Ona jeszcze o tym nie wie.<\/p>\n<p>(cdn.)<\/p>\n<p><strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 RAFA\u0141<\/strong> <strong>z Korycina<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142a po\u0142owa wakacji, kiedy pierwszy raz um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na spacer nad jezioro D\u0142ugie. Mieli\u015bmy si\u0119 spotka\u0107 pod sosn\u0105, kt\u00f3ra ros\u0142a po drugiej stronie drogi, tu\u017c obok restauracji My\u015bliwska, w kt\u00f3rej to Stenia pracowa\u0142a w sezonie wakacyjnym. Sosna by\u0142a wyj\u0105tkowa. Ros\u0142a na niewielkim wzg\u00f3rku piaszczystej gleby, kt\u00f3ra po d\u0142u\u017cszym czasie wymywana przez deszcze ods\u0142oni\u0142a swe konary [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[22],"tags":[52],"class_list":["post-738","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-genealogia","tag-kw81"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/738","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=738"}],"version-history":[{"count":2,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/738\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":764,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/738\/revisions\/764"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=738"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=738"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=738"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}