czyli jak nie wpaść w sidła techniki
Listonosz coraz rzadziej przynosi nam życzenia. Z bliskimi kontaktujemy się przez telefon lub za pomocą SMS-ów. Jeszcze do niedawna przed świętami dostawaliśmy wiele pocztówek z życzeniami, sami wysyłaliśmy je do przyjaciół i znajomych. A teraz…?
Dlaczego zrywamy z przedświąteczną tradycją? Być może nadszedł czas porozumiewania się po nowemu.
Otóż, przede wszystkim… przestajemy ze sobą rozmawiać, piszemy coraz mniej tradycyjnych listów, bo mamy do dyspozycji: SMS-y, e-meile, Internet.
Rekordy popularności biją SMS-y. Początkowo głównymi ich nadawcami i odbiorcami byli ludzie młodzi. Szybko jednak i dorośli stwierdzili, że jest to doskonały sposób na załatwienie spraw służbowych, umówienie się na spotkanie, zaproszenie, podziękowanie i… wysyłanie imieninowych czy świątecznych serdeczności.
Nowoczesne sposoby komunikowania się mają niewątpliwie wiele zalet: oszczędzają czas i pieniądze, uczą zwięzłego formułowania myśli, w nagłych sytuacjach umożliwiają wezwanie pomocy. Ale uwaga, nie pozwólmy, by bezkrytycznie i całkowicie zapanowała nad nami nowa technologia, bo wkrótce może się okazać, że przestając ze sobą rozmawiać, odzwyczaimy się też od słuchania innych.
W efekcie przestajemy być empatyczni, gdyż wczuwanie się w emocje drugiego człowieka staje się trudniejsze, kiedy go nie widzimy. Znajomości stają się bardziej powierzchowne a przyjaźnie się rozluźniają. Zanikają też tradycje cementujące rodzinne więzi, jak choćby ta związana z wysyłaniem świątecznych kartek z życzeniami. A jeśli już to robimy posługujemy się utartymi formułkami.
A więc, by nie wpaść w sidła techniki:
- porozumiewajmy się w sprawach osobistych przez telefon i wysyłajmy e-meile wtedy, gdy kontakt osobisty jest niemożliwy, zrezygnujmy zaś z telefonu i elektronicznej poczty, jeśli osoba, z którą chcemy się skontaktować mieszka blisko i możemy się z nią spotkać;
- nie przejmujmy od naszych dzieci modnego zwyczaju wysyłania SMS-ów zamiast rozmowy;
- wyślijmy najbliższym życzenia za pośrednictwem poczty, pisząc na kartkach coś ciepłego od siebie;
- wyłączmy telefon komórkowy podczas spotkań z przyjaciółmi, lekceważymy w ten sposób współbiesiadników;
- nie zostawiajmy na sekretarce wiadomości dla najbliższych, rozmawiajmy z nimi bezpośrednio.
Nie wszyscy zapewne wiedzą, że pierwszą kartkę zaprojektowano w Anglii w 1843 roku. Przedstawiała wiktoriańską rodzinę przy odświętnie nakrytym stole. Zwyczaj wysyłania świątecznych życzeń stał się powszechny dopiero w latach 80. XIX stulecia. Odkąd londyński Główny Urząd Pocztowy wprowadził hasło: „Post Early For Christmas” („Pomyśl zawczasu o gwiazdce”), wszyscy zaczęli wysyłać świąteczne kartki.
Dodaj komentarz