{"id":545,"date":"2002-12-18T00:00:00","date_gmt":"2002-12-18T00:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/mzwaw.ayz.pl\/wp\/?p=545"},"modified":"2023-03-27T20:35:51","modified_gmt":"2023-03-27T18:35:51","slug":"moje_wczasy-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/2002\/12\/moje_wczasy-2\/","title":{"rendered":"Moje wczasy we wsi Siedliska-Bogusz"},"content":{"rendered":"\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Micha\u0142 \u017b\u00f3\u0142towski<\/h3>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image alignright size-full\"><a href=\"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-content\/uploads\/2002\/12\/fot30-25_Siedliska.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"255\" height=\"224\" src=\"http:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-content\/uploads\/2002\/12\/fot30-25_Siedliska.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-499\"\/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">Wie\u015b Siedliska-Bogusz\nmal. Micha\u0142 \u017b\u00f3\u0142towski \/ arch. red.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>W roku kalendarzowym wi\u0119kszo\u015bci ludzi wczasy odgrywaj\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119. Daj\u0105 okazj\u0119 do poznania ciekawych ludzi, nieznanych dzielnic kraju i oddawania si\u0119 zaj\u0119ciom, na kt\u00f3re w ci\u0105gu roku nie znajdowa\u0142o si\u0119 czasu. Pracuj\u0105c w szkole, mia\u0142em zwykle dwa miesi\u0105ce letnich wakacji.<\/p>\n\n\n\n<p>W lipcu 1964 roku znalaz\u0142em si\u0119 w du\u017cej, gospodarskiej wsi dawnego zaboru austriackiego, niedaleko Jas\u0142a. Historyczna przesz\u0142o\u015b\u0107 wycisn\u0119\u0142a swe pi\u0119tno na wszystkich ziemiach polskich, pozostawiaj\u0105c \u015blady rz\u0105d\u00f3w pa\u0144stw zaborczych. Do miejscowo\u015bci o dziwnej nazwie Siedliska-Bogusz, gdy\u017c sk\u0142ada si\u0119 z dw\u00f3ch z\u0142\u0105czonych ze sob\u0105 wiosek, trafi\u0142em dziwn\u0105 drog\u0105. Nam\u00f3wi\u0142a mnie na to pani Munkowa, \u017cona znanego re\u017cysera filmowego. Kiedy\u015b z zespo\u0142em koleg\u00f3w ze studi\u00f3w i pod wodz\u0105 profesora socjologii uda\u0142a si\u0119 tam, by prowadzi\u0107 w\u015br\u00f3d ludno\u015bci wywiady na temat Jakuba Szeli, rodem z Siedlisk.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamiarem profesora by\u0142o opracowanie zbiorowe, maj\u0105ce gloryfikowa\u0107 krwawego przyw\u00f3dc\u0119 &#8222;rabacji&#8221;. Akcja ta spe\u0142z\u0142a na niczym, gdy\u017c okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wsp\u00f3\u0142cze\u015bni mieszka\u0144cy wsi wcale nie s\u0105 dumni, lecz raczej wstydz\u0105 si\u0119 legendarnego prowodyra. W rodzinie W\u00f3jcik\u00f3w, do kt\u00f3rej skierowa\u0142a mnie pani Munkowa, \u017cy\u0142a pod\u00f3wczas matka pani domu, kt\u00f3ra go jeszcze pami\u0119ta\u0142a. Przybywaj\u0105c tam w kilka lat p\u00f3\u017aniej, nie by\u0142em jednak pewny nastawienia pa\u0144stwa domu i wola\u0142em nie zaczyna\u0107 pierwszy delikatnego tematu. Wszystko zale\u017ca\u0142o od tego, jakie \u015bwiadectwo o Szeli da\u0142a nie\u017cyj\u0105ca ju\u017c babka. Do tej sprawy wr\u00f3c\u0119 na ko\u0144cu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142em natomiast okazj\u0119 zetkn\u0105\u0107 si\u0119 bli\u017cej z \u017cyciem wsi. Pan W\u00f3jcik by\u0142 so\u0142tysem, jego \u017cona pracowa\u0142a do niedawna w urz\u0119dzie gminnym, jej siostra w wiejskim sklepie. Dw\u00f3ch syn\u00f3w chodzi\u0142o do szko\u0142y, wi\u0119c temat\u00f3w nie brakowa\u0142o. Do so\u0142tysa przychodzono z r\u00f3\u017cnymi sprawami. Zaraz z rana wst\u0105pi\u0142 kto\u015b z wiadomo\u015bci\u0105, \u017ce podczas pracy w polu ko\u0144 kopn\u0105\u0142 jednego z s\u0105siad\u00f3w i stan jego jest powa\u017cny. Wkr\u00f3tce ca\u0142a wie\u015b o tym wiedzia\u0142a i widzia\u0142em, jak przejmowano si\u0119 tym nieszcz\u0119\u015bciem.<\/p>\n\n\n\n<p>Od pani domu dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce dopiero co odby\u0142 si\u0119 pogrzeb dziewczynki zabitej przez piorun. Zgodnie z ludowym zwyczajem pr\u00f3bowano j\u0105 ratowa\u0107, zakopuj\u0105c w ziemi, lecz to nie pomog\u0142o. Potem rozmowa zesz\u0142a na niedawno uko\u0144czon\u0105 elektryfikacj\u0119 wsi. Kosztowa\u0142o to poszczeg\u00f3lnych w\u0142a\u015bcicieli dom\u00f3w niema\u0142o pieni\u0119dzy, lecz przynios\u0142o te\u017c wielkie korzy\u015bci: chroni\u0142o przed tak cz\u0119stym na wsi zapr\u00f3szeniem ognia w budynkach gospodarczych, zapewnia\u0142o dobre \u015bwiat\u0142o w domu, nap\u0119d elektryczny do sieczkarni itd. &#8222;Ale &#8211; m\u00f3wi\u0142a moja gospodyni &#8211; przys\u0142ano do tej pracy obcych ludzi i wprawdzie zadanie wykonali, ale pozostawili po sobie dwoje nie\u015blubnych dzieci. Gdyby zaanga\u017cowano elektryk\u00f3w pochodz\u0105cych z naszej wsi, nie by\u0142oby si\u0119 to zdarzy\u0142o&#8221;. &#8211; Tak z ka\u017cd\u0105 godzin\u0105 dowiadywa\u0142em si\u0119 czego\u015b nowego i widzia\u0142em, jak bije t\u0119tno tej spo\u0142eczno\u015bci wiejskiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Up\u0142yn\u0119\u0142o kilka dni, gdy znowu pani domu przynios\u0142a mi ciekaw\u0105 wiadomo\u015b\u0107. W rannych godzinach ma si\u0119 odby\u0107 wesele m\u0142odej pary zamieszka\u0142ej w jakiej\u015b odleg\u0142ej wsi parafii. Warto p\u00f3j\u015b\u0107 pod ko\u015bci\u00f3\u0142 i popatrze\u0107, bo zapowiada si\u0119 niema\u0142a uroczysto\u015b\u0107. Wzi\u0105\u0142em sw\u00f3j szkicownik i sk\u0142adane krzese\u0142ko, po czym usadowi\u0142em si\u0119 niedaleko ko\u015bcio\u0142a przy drodze. Sta\u0142o tam ju\u017c jedena\u015bcie furmanek bogato przystrojonych, z dobrymi ko\u0144mi w zaprz\u0119gu. Na chom\u0105tach umieszczono rozmaite ozdoby. Zacz\u0105\u0142em szkicowa\u0107, gdy pojawi\u0142 si\u0119 przy mnie milicjant: &#8222;Kim pan jest i co pan tu robi? &#8211; zapyta\u0142. Musia\u0142em si\u0119 wylegitymowa\u0107, a on skrz\u0119tnie notowa\u0142 wszystkie moje dane. No bo c\u00f3\u017c? Nieznajomy cz\u0142owiek, kt\u00f3ry rysuje, jest prawdopodobnie szpiegiem, agentem obcego wywiadu. By\u0142em w\u015bciek\u0142y, ale nie by\u0142o rady, zreszt\u0105 sprawa ta nie mia\u0142a dalszych skutk\u00f3w. Tymczasem wysz\u0142a z ko\u015bcio\u0142a m\u0142oda para i siad\u0142a na ustrojonej furmance, pozosta\u0142e ustawi\u0142y si\u0119 w d\u0142ugi sznur i ruszy\u0142y z miejsca. Nie ujechali jednak wi\u0119cej ni\u017c 50 metr\u00f3w i wszystko stan\u0119\u0142o. To zgodnie ze starym zwyczajem. Zacz\u0119\u0142y si\u0119 pertraktacje z jad\u0105c\u0105 r\u00f3wnie\u017c orkiestr\u0105 i dopiero po pewnym czasie, gdy muzyka ostro zagra\u0142a, ca\u0142y zast\u0119p furmanek pu\u015bci\u0142 si\u0119 weso\u0142o w drog\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>W domu moja gospodyni skomentowa\u0142a to wydarzenie. Stary obyczaj pertraktacji z orkiestr\u0105 i umawianie si\u0119 o cen\u0119 ju\u017c zatar\u0142 si\u0119 w obecnych czasach. Mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie zaobserwowa\u0107 go dzi\u0119ki temu, \u017ce wie\u015b, z kt\u00f3rej pochodzili nowo\u017ce\u0144cy, le\u017cy na skraju parafii daleko od ucz\u0119szczanych szlak\u00f3w. Tam si\u0119 dot\u0105d ten obyczaj zachowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedliska-Bogusz le\u017c\u0105 w rozleg\u0142ej dolinie, przez kt\u00f3r\u0105 kr\u0119to p\u0142ynie ma\u0142a rzeczka, ocieniona drzewami. Ca\u0142o\u015b\u0107 jest wyj\u0105tkowo malownicza. Od opisywanego pobytu w 1964 roku up\u0142yn\u0119\u0142o dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 lat, gdy nagle otrzyma\u0142em zaproszenie do odwiedzenia rodziny W\u00f3jcik\u00f3w, przys\u0142ane przez ich c\u00f3rk\u0119 Marysi\u0119, kt\u00f3r\u0105 pami\u0119ta\u0142em jako czteroletni\u0105 dziewczynk\u0119. Ona jednak mnie nie zapomnia\u0142a i teraz prosi\u0142a o przyjazd w imieniu swoim i swojej matki. W ci\u0105gu \u0107wier\u0107 wieku wiele si\u0119 w rodzinie zmieni\u0142o. Ojciec wyjecha\u0142 za lepszym zarobkiem do Ameryki, bracia doro\u015bli, po\u017cenili si\u0119 i pracowali w D\u0119bicy. Marysia by\u0142a nauczycielk\u0105. Matka jej mia\u0142a jeszcze pe\u0142n\u0105 przytomno\u015b\u0107 umys\u0142u i okazywa\u0142a mi wiele go\u015bcinno\u015bci. Pozosta\u0142em u niej ca\u0142e trzy dni. Chcia\u0142em przypomnie\u0107 sobie widoki dobrze mi kiedy\u015b znane i doszed\u0142em do samego ko\u0144ca wsi. Sta\u0142 tam dom \u0142adnie po\u0142o\u017cony na wzniesieniu. Gdy d\u0142u\u017cej si\u0119 przypatrywa\u0142em, ujrza\u0142em przy domu gromadk\u0119 dzieci przygl\u0105daj\u0105cych mi si\u0119 z ciekawo\u015bci\u0105. Po chwili wszystkie ruszy\u0142y biegiem ku mnie i zacz\u0119\u0142y opowiada\u0107, \u017ce ich rodzice od razu rozpoznali, \u017ce ten co tam stoi, to &#8222;pan, kt\u00f3ry malowa\u0142&#8221;. Po tylu latach zachowa\u0142a si\u0119 pami\u0119\u0107 o jakim\u015b przybyszu, kt\u00f3ry interesowa\u0142 si\u0119 ich wiosk\u0105. Jak\u017ce to por\u00f3wna\u0107 z ludno\u015bci\u0105 miast, gdzie napotkany przechodzie\u0144 w og\u00f3le si\u0119 nie liczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Na zako\u0144czenie porusz\u0119 temat Jakuba Szeli, bo przecie\u017c dzi\u0119ki tej dzi\u015b legendarnej postaci znalaz\u0142em si\u0119 w jego rodzinnej wsi. Kiedy\u015b pani W\u00f3jcikowa zacz\u0119\u0142a mi o nim m\u00f3wi\u0107 i zes\u0142\u00f3w jej mog\u0142em wyczu\u0107, jakie wspomnienie o tym cz\u0142owieku przechowa\u0142o si\u0119 w miejscowej tradycji. &#8222;Co mo\u017cna powiedzie\u0107 dobrego o Szeli &#8211; zacz\u0119\u0142a &#8211; skoro za zorganizowanie tych wydarze\u0144 otrzyma\u0142 w nagrod\u0119 od austriackiego rz\u0105du maj\u0105tek na Bukowinie.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Zapami\u0119ta\u0142em te s\u0142owa, kt\u00f3re wyra\u017ca\u0142y prawie wszystko najwa\u017cniejsze. &#8222;Ale &#8211; ci\u0105gn\u0119\u0142a dalej pani W\u00f3jcikowa &#8211; pan powinien zobaczy\u0107 miejsce, gdzie sta\u0142 jego dom.&#8221; Poszed\u0142em i obejrza\u0142em placyk pozosta\u0142y po rozebranym domu, otoczony niziutkim \u017cywop\u0142otem. Natomiast na cmentarzu parafialnym we wsi Bogusz odnalaz\u0142em bez trudu groby pomordowanych okolicznych ziemian. \u0179r\u00f3d\u0142a podaj\u0105 liczb\u0119 oko\u0142o 1600 os\u00f3b, w tym tak\u017ce kobiet, dzieci i oficjalist\u00f3w pracuj\u0105cych w maj\u0105tkach.<\/p>\n\n\n\n<p>Historycy wiedz\u0105, \u017ce rz\u0105d austriacki przed rozpocz\u0119ciem &#8222;rabacji&#8221; zadba\u0142, by wiejskie karczmy by\u0142y dobrze zaopatrzone w alkohol. Jako\u017c t\u0142umy morduj\u0105cych by\u0142y pijane. Po zako\u0144czeniu tych zdarze\u0144 oo. jezuici podj\u0119li na szerok\u0105 skal\u0119 misje ludowe w okolicach najbardziej zaanga\u017cowanych w mordowanie dziedzic\u00f3w. Pod wp\u0142ywem ich nauk nastroje si\u0119 zmienia\u0142y, ludzie t\u0142umnie szli do spowiedzi, g\u0142o\u015bno w ko\u015bciele wyra\u017cali b\u00f3l i rozpacz z powodu, i\u017c dali si\u0119 porwa\u0107 tak prymitywnym instynktom. Misjonarze zach\u0119cali do sk\u0142adania w charakterze ekspiacji \u015blubu niepicia w\u00f3dki do ko\u0144ca \u017cycia. W\u00f3wczas wtr\u0105ci\u0142 si\u0119 rz\u0105d austriacki, zabraniaj\u0105c jezuitom wpisywania ludzi do ksi\u0119gi abstynent\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142o znany jest fakt, \u017ce kilku \u015bwiat\u0142ych ziemian galicyjskich opracowa\u0142o wcze\u015bniej jeszcze projekt zniesienia pa\u0144szczyzny. Jeden z nich, Walerian Krzeczunowicz, w 1842 roku z\u0142o\u017cy\u0142 go w Wiedniu na r\u0119ce kanclerza Metternicha. Projekt schowano do szuflady, gdy\u017c rz\u0105d austriacki nie chcia\u0142, by nast\u0105pi\u0142a konsolidacja warstw spo\u0142ecznych w Galicji, lecz odwrotnie d\u0105\u017cy\u0142 do wprowadzenia mi\u0119dzy nimi walki. Tak\u0105 sam\u0105 taktyk\u0119 zastosowa\u0142y rz\u0105dy carskie w Kr\u00f3lestwie po powstaniu styczniowym, odrzucaj\u0105c inicjatyw\u0119 Rz\u0105du Powsta\u0144czego o uw\u0142aszczeniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwsza wojna \u015bwiatowa ci\u0119\u017cko zem\u015bci\u0142a si\u0119 na trzech pa\u0144stwach zaborczych, kt\u00f3rych dostatki wyros\u0142y na krzywdach ludzkich.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Micha\u0142 \u017b\u00f3\u0142towski W roku kalendarzowym wi\u0119kszo\u015bci ludzi wczasy odgrywaj\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119. Daj\u0105 okazj\u0119 do poznania ciekawych ludzi, nieznanych dzielnic kraju i oddawania si\u0119 zaj\u0119ciom, na kt\u00f3re w ci\u0105gu roku nie znajdowa\u0142o si\u0119 czasu. Pracuj\u0105c w szkole, mia\u0142em zwykle dwa miesi\u0105ce letnich wakacji. W lipcu 1964 roku znalaz\u0142em si\u0119 w du\u017cej, gospodarskiej wsi dawnego zaboru austriackiego, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[10],"tags":[49],"class_list":["post-545","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kwartalniki","tag-kw30-31"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/545","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=545"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/545\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3379,"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/545\/revisions\/3379"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=545"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=545"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zoltowscy.pl\/wp\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=545"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}