Nieraz słyszy się pogardliwe zwroty na temat ludzi pochodzących ze wsi. Pogarda ta, okazywana przez mieszczan względem osób mających korzenie wiejskie, występuje szczególnie wśród młodego pokolenia, ale nie tylko. Ludzie starsi związani od kilku bądź kilkunastu pokoleń z miastem, szczególnie z Warszawą, podkreślają swe mieszczańskie pochodzenie, lekceważąc ludzi ze wsi i tych, którzy przybyli do miast i są mieszczanami (na przykład warszawiakami) dopiero w pierwszym, drugim czy trzecim pokoleniu.
A gdyby tak dobrze się przyjrzeć historii Polski, to okazałoby się, że rozwój gospodarczy naszej Ojczyzny rozpoczął się na wsi.
Bo właśnie rycerstwo i szlachta wywodziła się ze wsi. Każdy szlachcic posiadał majątki ziemskie. Był właścicielem albo małego gospodarstwa, albo jednej wsi, folwarku, kilku bądź kilkunastu wiosek. Nie mówiąc o bardzo bogatej szlachcie, szczególnie utytułowanej (baronowie, hrabiowie czy książęta), która posiadała całe latyfundia ziemskie liczone w setkach bądź tysiącach hektarów.
Tak więc rozróżniano szlachtę zagrodową, szlachtę folwarczną, średnią i magnaterię. Wszyscy oni stanowili ziemiaństwo.
Każdy ziemianin, czyli każdy szlachcic, był panem na swej ziemi, która była jego ojcowizną i majątkiem dziedziczonym od pokoleń. W dawnej Rzeczypospolitej szlacheckiej nie było tytułów arystokratycznych. Cała szlachta, czyli całe ziemiaństwo, była równa wobec prawa. Stanowiła jedną „brać”, co wyrażało się w powiedzeniu: „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”.
Podkreślenie, że czyjaś rodzina wywodzi się ze wsi, i to z dziedzicznego majątku ziemskiego po przodkach, dodaje splendoru. Jest bowiem niewątpliwie szlacheckiego rodu, a więc warstwy społecznej, która zarówno szablą, jak i pługiem, oraz habitem mnisim służyła wiernie, z całym poświęceniem Bogu i najukochańszej Matce – Rzeczypospolitej. Walczyła z najeźdźcami – Krzyżakami, Tatarami, Turkami, Szwedami, Rosjanami, Niemcami, przelewając krew w obronie granic Ojczyzny.
A propos tych szczycących się od pokoleń mieszczan. Kim oni są? Stare mieszczaństwo, to od pokoleń, od czasów szlacheckich zajmowało pośrednie położenie między wyższym stanem – rycerstwem i niżej położonym – chłopstwem. Składało się głównie z kupców i rzemieślników zrzeszonych w cechach. Mieszczaństwo podlegało silnemu społecznemu i majątkowemu podziałowi na bogatych patrycjuszy i ubogie pospólstwo. Z mieszczaństwa najczęściej wyłączano Żydów, którzy rządzili się odrębnymi prawami i nie podlegali władzy rad miejskich, a także duchownych. Również nie był zaliczany do mieszczaństwa mieszkający w miastach, ale nie posiadający praw plebs.
W dużym procencie dzisiejsi mieszczanie są potomkami włościan, którzy po uwolnieniu przez dziedzica bądź władze zaborcze po 1863 r., nie mając rodzinnego majątku ziemskiego, nie mając gdzie się podziać, szli do miasta za chlebem . Stopniowo wśród mieszczaństwa kształtowała się bogata warstwa, zajmująca się bankowością i zamorskim handlem, zrzeszona w gildiach i kompaniach handlowych, z której powstaniem wiąże się początek kapitalizmu.
Tak więc podkreślanie, że jest się od pokoleń mieszczaninem, nie zawsze dodaje zaszczytu. Wielu dzisiejszych mieszczan nie zna swych korzeni i faktycznie nie wie, kim byli ich przodkowie i czym się trudnili w mieście. Oczywiście obecne mieszczaństwo to nie tylko potomkowie kupców i rzemieślników związanych z miastem od pokoleń czy potomkowie wyzwolonych włościan, ale również w dużym procencie przedstawiciele rodzin szlacheckich (ziemiańskich), którzy po utracie swojego dziedzictwa, „wysadzeni z siodła” bądź za czasów zaborów, bądź po II wojnie światowej przeprowadzili się do miasta i zaczęli się zajmować pracą urzędniczą lub innymi pracami (przeważnie inteligenckimi), tworząc w ten sposób inteligencję miejską.
Ja z dumą przyznaję się, że moja rodzina korzeniami sięga wsi. Moi przodkowie pochodzili ze wsi. Tam posiadali swoje majątki, różne pod względem wielkości. Uzależnione to było od epoki, historii, wydarzeń w danym czasie, liczby potomstwa. Jestem warszawiakiem, w pierwszym pokoleniu urodzonym w Warszawie. Moi rodzice przyszli do Warszawy po II wojnie, kiedy to opuścili swoje rodzinne domostwa.
Jestem dumny, że mam od pokoleń korzenie wiejskie, czyli ziemiańskie, czyli szlacheckie. Jestem dumny, że mój ród wywodzi się ze szlachty karmazynowej, czyli odwiecznej, staropolskiej, a ta wprost ze średniowiecznego rycerstwa i urzędników książąt udzielnych. Wywodzi się z Żółtowa, skąd nazwę wziął na przełomie XIV i XV wieku i z którym to Żółtowem moja rodzina była ściśle związana przez pokolenia. Jestem dumny, że nazywam się Żółtowski i należę do tak zacnego rodu, który dał Ojczyźnie w każdym pokoleniu tylu zasłużonych synów, prawdziwych bohaterów. Trudno wymienić wszystkich, wspomnę tylko nielicznych.
- Szlachetny Piotr Ogon z Żółtowa herbu Ogończyk – protoplasta rodu Żółtowskich – rycerz i wychowawca synów księcia mazowieckiego – Siemowita.
- Stanisław Wojsław Żółtowski, żonaty z Małuską z Małuszyna, mąż rycerski, biorący wraz z synem Stefanem udział w Zjeździe rycerstwa Polskiego w Płocku w 1519 r., właściciel Żółtowa i części Małuszyna.
- Mikołaj Żółtowski, biorący udział w Pospolitym Ruszeniu pod Samborem (4.10.1621), właściciel Żółtowa – Żabik
- Stefan Skarbek Żółtowski, rycerz walczący pod Cecorą w 1620 r., który jako wotum dziękczynne za ocalenie życia ufundował kaplicę cudownego krzyża w klasztorze Cystersów w Mogile pod Krakowem i w niej jest pochowany, współwłaściciel dóbr Mogiła, Sędowice.
- Jan Wojsław Żółtowski, właściciel Żółtowa – Żabik, walczył pod Cecorą w 1620 r., został wykupiony z niewoli tureckiej przez księcia Zasławskiego. Był komendantem twierdzy w Kudaku nad Dnieprem, który ze swoją kompanią rycerzy dzielnie bronił granic Polski i w końcu zginął jako bohater, wysadzając się w powietrze, gdy Turcy zdobyli Twierdzę.
- Wojciech Żółtowski, rycerz, który pod dowództwem Króla Jana III Sobieskiego walczył pod Wiedniem z Turkami. W kościele polskim na Kalembergu pod Wiedniem, w kaplicy króla Jana III Sobieskiego widnieje jego imię, nazwisko i herb Ogończyk, właściciel dóbr Niesłuchowo, Kępa, Białobrzegi.
- Jakub Żółtowski ur.1638 r., pułkownik Jana III Sobieskiego, właściciel Żółtowa – Żabik.
- Florian Żółtowski, ur.1600 r., rotmistrz Wojsk Koronnych, właściciel Żółtowa.
- Wojciech Żółtowski ur. ok. 1700 r. w Mochowie, sędzia grodzki płocki w 1775r., elektor na Sejm Elekcyjny króla Stanisława Augusta, poseł na Sejm i komisarz sejmowy w 1775 r., właściciel Kępy, Mochowa.
- Generał Królestwa Polskiego Edward Żółtowski, ur. 18 marca 1775 w Mochowie pod Sierpcem, zm. 30 stycznia 1842 r. w Warszawie – generał polski i francuski. W 1792 wstąpił do artylerii I Rzeczypospolitej. Brał udział w powstaniu kościuszkowskim. Od maja 1797 walczył w Legionach Polskich we Włoszech w stopniu porucznika artylerii pieszej. Awansowany na kapitana 3. batalionu piechoty. W szeregach legionów uczestniczył w kolejnych kampaniach 1797, 1798, 1799, 1800. Był kapitanem 1. Regimentu Piechoty Polskiej. W 1806 wraz z Wielką Armią przybył do kraju, mianowany został majorem 3. Pułku Piechoty (wówczas 11. Pułk Piechoty), wraz z którym bił się pod Nidzicą i Dobrym Miastem. 2 marca 1807 został mianowany dowódcą pułku w stopniu pułkownika. W czasie wojny polsko-austriackiej poprowadził 3. Pułk Piechoty w bitwie pod Raszynem, prawdopodobnie wziął też udział w szturmie Sandomierza, której to twierdzy później bronił dowodząc dwoma lekkimi kompaniami 3. Pułku. Uczestniczył w szturmie Zamościa. 11 grudnia 1811 został awansowany do stopnia generała brygady. 3 marca 1812 r. objął dowództwo 1. brygady w 17. Dywizji Piechoty gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Przeszedł cały szlak bojowy tej formacji w kampanii 1812. Powrócił do Księstwa z misją objęcia dowództwa brygady w Dywizji Izydora Krasińskiego w Kaliszu. W obliczu choroby generała dowodził całością tej formacji (ok. 7.000 ludzi) od 12 lutego 1813. Ze swoim zgrupowaniem przebił się do Lipska, gdzie 4 marca 1813 oddał dowództwo Janowi Henrykowi Dąbrowskiemu. Na czele piechoty dywizyjnej (2. i 4. Pułk Piechoty) odbył całą kampanię niemiecką. Został ranny w bitwie pod Lipskiem. 23 października odznaczony Krzyżem Legii Honorowej. 3 marca 1814 mianowany generałem brygady armii francuskiej. 5 maja otrzymał dymisję. Służył w armii Królestwa Polskiego, mianowany dowódcą 1. brygady 2. Dywizji Piechoty. W 1826 awansowany do stopnia generała dywizji i mianowany komendantem Twierdzy Zamość. W czasie powstania listopadowego organizował oddziały powstańcze w Lubelskiem. Odznaczony był Krzyżem kawalerskim Orderu Virtuti Militari III klasy w 1808 r., krzyżem Kawalerskim i oficerskim Legii Honorowej IV i V klasy w 1813 r., Kawaler Orderu Obojga Sycylii, Świętego Stanisława II klasy, Świętego Włodzimierza III klasy, Znaku Honorowego za 30 lat służby wojskowej, dziedzic Cieśli . Generał Edward Żółtowski był dziadkiem XIX-wiecznej pisarki Jadwigi Łuszczewskiej, znanej pod pseudonimem Deotyma, która miała swój salon literacki w Warszawie.
- Szymon Ignacy Żółtowski ur. 1836 r., kapitan 7. korpusu strzelców artylerii w powstaniu 1863 r., uczestnik bitwy pod Pyzdrami 29.04.1863 r.
- Juliusz Żółtowski ur. 1903 w Piotrkowie, powstaniec wielkopolski 1918 r., Uczestnik powstań śląskich II i III, ranny na Górze Św. Anny, odznaczony Krzyżem Walecznych z powstania wielkopolskiego i krzyżem Walecznych z gwiazdą z III powstania śląskiego, żołnierz AK, pseudonim „Gryf”, więziony po wojnie przez UB.
- Janusz Żółtowski ur.1903 r. w Warszawie, dyplomata, do II wojny światowej Radca Finansowy Ambasady RP w Waszyngtonie, aktywny uczestnik procesu wytoczonego władzom francuskim o złoto zdeponowane w Banku Francuskim. Uczestnik delegacji polskich na konferencjach finansowych w Breton Woods w 1944 oraz w Savannah w 1946. Po II wojnie światowej charge d’affaires ambasady PRL w Waszyngtonie. Podpisał w imieniu Polski deklarację ONZ w San Francisco. Uczestnik posiedzeń Rady Gubernatorów 1948-49 r.
Oczywiście trzeba wspomnieć o licznym gronie zasłużonych Żółtowskich w Wielkopolsce, którzy to na sejmikach prowincjonalnych i w Sejmie berlińskim walczyli o polskość, a także w powstaniach listopadowym, styczniowym czy wielkopolskim, udawali się z poselstwem do Watykanu, prosząc papieży o poparcie dla sprawy polskiej w zaborze pruskim, przeciwstawiając się w ten sposób germanizacji Wielkopolski za czasów Bismarcka. Liczne grono bohaterów z rodu Żółtowskich walczyło i poległo w czasie I i II wojny światowej bądź było prześladowane po okupacji niemieckiej za czasów socjalizmu, pochodzące zarówno z odnogi mazowieckiej jak i wielkopolskiej rodu.
Wspomnę nielicznych:
- hr. Stanisław Żółtowski ur. 1810 r. w Urbanowie, podporucznik 2. pułku ułanów Wojsk Polskich w 1831 r., kawaler Orderu Złotego Krzyża Virtuti Militari, poseł do parlamentu pruskiego, radca Ziemstwa Poznańskiego, właściciel dóbr Jarogniewice, Głuchów, Zadory, Kadzew, Marszewo (4203 ha).
- hr. Marceli Żółtowski ur. 1900 w Jarogniewicach, właściciel dóbr Głuchów, Jarogniewice, Zadory (2798 ha), porucznik 17. pułku ułanów, Kawaler Orderu Virtuti Militarii za 1920 r., dowódca plutonu w 3. szwadronie 16. pułku ułanów, ranny pod Brodami, zginał w Katyniu.
- Stefan Żółtowski ur. 1902 w Wargowie, porucznik kawalerii 15. pułku Ulanów, zginął w Katyniu.
- Franciszek Żółtowski ur.1903 r. w Nekli, rotmistrz 15. pułku ułanów, Kawaler Krzyża Walecznych za 1920 r. właściciel Wargowa.
- hr. Marceli Żółtowski ur. 1812 w Białczu, oficer 2. pułku ułanów 1831 r., Kawaler Orderu Złotego Krzyża Virtuti Militarii, poseł na sejm pruski, członek Pruskiej Izby Panów 1880, dyrektor Poznańskiego Towarzystwa Ziemiańskiego w latach 1850-1869. Bronił polskości w Sejmie Berlińskim, właściciel dóbr Białcz, Czacz, Niechłód ( 5267 ha).
- hr. Alfred Żółtowski ur. 1841 w Drzewcach, doktor praw, walczył przeciw germanizacji Wielkopolski jako poseł parlamentu pruskiego w latach 1871-1874, właściciel dóbr Drzewce.
- hr. Jan Żółtowski ur. 1871 w Drzewcach, członek Komitetu Narodowego w Paryżu 1918/1919 r. Prezes Urzędu Likwidacyjnego na byłą dzielnicę pruską w Poznaniu 1919-1923, prezes Wielkopolskiego Związku Ziemian 1926-1936, oficer Orderu Polonia Restituta, właściciel dóbr Czacz, Białcz, Drzewce, Mierzewo, Czarkowo (4606 ha).
- Michał Żółtowski ur. 1915 r. w Lozannie, syn hr. Jana z Czacza, podchorąży 15. pułku Ułanów. Internowany 30.09.1939 r. przez Armię Czerwoną, wywieziony do Wołczysk za Zbrucz, AK-owiec. Od 1951 r. związany z zakładem dla niewidomych w Laskach jako nauczyciel. Pisarz, autor wspomnień o rodzie i dawnych czasach. Przekazał prawa do majątku rodzinnego na rzecz ubogich z Fundacji Św. Brata Alberta.
- Juliusz Żółtowski ur. 1916 r. syn hr. Jana z Czacza, ułan 17. pułku Ułanów, podchorąży AK, żołnierz Kedywu, w powstaniu warszawskim walczył w oddziale „Jelenia” i grupie „ Kampinos”. Zginął w walkach z Niemcami pod Jaktorowem 29.09.1944 r., odznaczony Krzyżem Walecznych.
- Alfred Żółtowski ur.1918 r. we Fryburgu, syn hr. Jana z Czacza, ułan 17. pułku Ułanów w Lesznie, obrońca Warszawy, zginął 13.10.1939r. Kawaler Krzyża Virtuti Militarii.
- Adam Żółtowski ur. 1881 we Lwowie, komandor Orderu Polonia Restituta, Kawaler Krzyża Walecznych, profesor Uniwersytetu Poznańskiego 1919-1939, dr filozofii, historyk, poseł na Sejm Rzeczypospolitej 1928 -1930 r. Założyciel i dyrektor Polskiego Ośrodka Naukowego w Londynie, przewodniczący Komitetu Redakcyjnego „ Poland and Germany”. Pan na Bolciennikach, Rajcy i Koreliczach.
- Paweł Cieszkowski–Żółtowski ur. 1889 w Niechanowie, komandor Orderu Polonia Restituta, 3-krotny Kawaler Krzyża Walecznych, uczestnik odsieczy Lwowa i kampanii 1920 r., major wojsk polskich, w czasie II wojny światowej działacz organizacji „Uprawa–Tarcza” pod pseudonimem Ogończyk.
- hr. Róża Zamoyska z Żółtowskich ur. 1913 w Warszawie, żona hr. Jana Zamoyskiego, XVI Ordynata zamojskiego, uratowała setki dzieci Zamojszczyzny w czasie II wojny światowej.
- hr Zbigniew Żółtowski ur. 1888 w Myszkowie, właściciel dóbr Myszkowo, Kąsinowo, Popówko, właściciel cukrowni szamotulskiej, działacz społeczny i polityczny, uczestnik powstania wielkopolskiego 1919-1921, członek Wielkiej Rady OWP (1926), współpracownik Rządu gen. Władysława Sikorskiego w Angers, prezes Komitetu Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce w Ameryce Południowej.
Wszyscy wymienieni zasłużeni dla Ojczyzny przedstawiciele rodu Żółtowskich oraz inni nie wymienieni w tym artykule, a pochodzący z tego rodu, byli związani silnie ze wsią. Większość ich potomków żyje dziś w miastach, ale wszyscy wywodzą się z tego samego Żółtowa, które to książę mazowiecki Ziemowit nadał przodkom familii pod 1402 rok wraz z siedmioma innymi wioskami: Żukami, Zegadłami, Myszewem, Gardzynami, Żabikami, Myszkami.
Koligacje z innymi rodami szlacheckimi spowodowały migracje do Wielkopolski, Ziemi Dobrzyńskiej, Małopolski, na Litwę, Wołyń, co przyczyniło się do dużego podziału na odnogi, gałęzie i linie, rozwarstwienia się rodu i dóbr ziemskich nabywanych w drodze posażnej bądź przez zakup. Niemniej jednak główna gałąź rodu pozostała na Mazowszu na swoich wioskach. Rozrastanie rodu spowodowało podział majątków dla kolejnych pokoleń. Żółtowscy na Mazowszu rozdrobnili się i z czasem ze szlachty średniej, folwarcznej, stali się szlachtą drobną, zagrodową. Niektórzy ulegli pauperyzacji, zdeklasowali się i schłopieli.
Znaczny procent przedstawicieli rodu Żółtowskich stracił majątki w wyniku udziału w zrywach narodowo- wyzwoleńczych, w powstaniu listopadowym , styczniowym. Część została wywieziona w głąb Rosji. Po upadku powstania, 25. VI. 1836 r. ukaz carski nałożył obowiązek legitymacji szlachty Królestwa Polskiego. Car chciał w ten sposób ukarać szlachtę polską za udział w powstaniu. Zniósł stan szlachecki. Szlachtą mogli pozostać tylko ci, którzy udowodnili swoje szlachectwo za pomocą metryk oraz byli na urzędach państwowych. Proces ten trwał do roku 1861. Legitymacje gromadziła Heroldia Królestwa Polskiego.
Ta szlachta, w tym i znaczna część Żółtowskich, która nie potwierdziła szlacheckiego pochodzenia od pokoleń i nie piastowała urzędów bądź była małorolna, bądź bezrolna, stała się zgodnie z nowym carskim prawem włościanami. Niektórzy z nich zachowali tradycje i świadomość rodową o swym pochodzeniu, inni z czasem zapomnieli o swych korzeniach.
Natomiast wielkopolska odnoga rodu Żółtowskich, w wyniku odpowiednich koligacji, zdobytego wykształcenia, udziału w życiu społecznym i politycznym regionu, zaradności w gospodarowaniu zdobyła znaczne majątki ziemskie i pozycję społeczną. Ze szlachty średniej stali się bogatym ziemiaństwem, można powiedzieć, magnaterią. Dwie gałęzie odnogi wielkopolskiej (urbanowska i myszkowska ) otrzymały 11 tytułów hrabiowskich.
Dwa tytuły hrabiów pruskich nadane przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV i dziewięć tytułów hrabiów papieskich i rzymskich nadanych przez papieży Leona XIII, Piusa IX i Benedykta XV dodały zaszczytów i powiększyły majątki przez odpowiednie związki małżeńskie ze znanymi i bogatymi rodami arystokratycznymi zarówno rdzenie polskimi jak i europejskimi.
Żółtowscy posiadali 95821 mórg ziemi w Wielkopolsce i ponad 25000 mórg ziemi w Królestwie Polskim i innych dzielnicach Polski, co sprawiało, że stanowili trzeci ród co do wielkości majątków ziemskich za Radziwiłłami i Skórzewskimi.
Dowodem na to, że szlachta wywodziła się ze wsi i gromadziła majątki ziemskie, co dodawało jej znaczenia w społeczeństwie, jest spis „Większe własności ziemskie” w Wielkim Księstwie Poznańskim opracowany przez znanego historyka, genealoga i heraldyka Żychlińskiego.
Stefan Żółtowski
Artykuł ten został opracowany na podstawie rozważań własnych autora, a także danych zawartych w publikacji „Genealogia Rodu Żółtowskich” autorstwa Michała Żółtowskiego z Łodzi oraz materiałów encyklopedycznych.
Dodaj komentarz