Jest prawie tak jak zawsze,
Słońce o świcie wstaje
I spycha księżyc z nieba,
Listonosz przynosi pocztę
I deszcz co drugi dzień pada na moje stopy.
Przechodzę codziennie, jak zawsze,
Przez pole pełne koniczyny
I widzę te same drzewa
I życie moje jak zawsze, spokojne w swej rutynie,
Toczy się wolnym kołem.
I widzę świat dookoła,
I nadal kocham wiatr, który przynosi mi wieści
I tak jak zawsze, głowę mam pełną marzeń
A myśli burzą mój spokój
Więc jest prawie tak jak zawsze
Tylko Ciebie tu nie ma…
ALEKSANDRA KOSIŃSKA – z domu Żółtowska
Dodaj komentarz