Wiersze Rafała

DWA POKOLENIA – JEDNO SPOJRZENIE!
A ja tu – jestem sam.
Pomost od brzegu,
Dębowe nogi w toni,
Kołysze się,
Kiedy wiatr,
Lub kto stoi.
Obok łódka.
Szumią trzciny, tam
Kaczka mieszka z kaczątkami.
Do wyścigu stanęły
Łabędzie z perkozami.
Fala się wzmaga,
Kołuje rybitwa.
Okoń w sitowiu się schował
W oczekiwaniu na obiad.
Rozłożone wędki z żyłkami.
Uwiązane haczyki
Kuszą robakami.
Kaczka woła swoje dzieci.
Wygrały perkozy.
Upał, słońce ostro świeci.
Jakiś zamęt w sitowiu,
Okoń najedzony.
Przyjdzie chyba burza,
Kapie z nieba.
Do wsi pędzą drogą krowy.
Rżnie głośno krajzega,
Jestem sam- właśnie tam.
Rafał z Korycina 2005 r

A ty tam – jesteś sam.
Przy pomoście cumujesz łódkę
Którą wiatr porywa na jezioro.
Słuchasz szumu trzcin,
Gdy fala się wzmaga.
Kaczki, łabędzie, perkozy
I rybitwa kochana.
Tysiące kwiatów w skalniaku
Woń swą rozwiewa,
Gdy Ty na haczyk
Robaki nadziewasz.
A głowa Twoja myślą zaplątana!
Czy to burza, czy tylko
Mocniej wieje.
Na drodze pędzą krowy do wsi
I gdzieś rżnie krajzega.
A Ty jesteś sam – właśnie Tam!
Aleksandra, córka Rafała

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *