Konstytucja 3 maja 1791

Konstytucja 3-go Maja

Każda mijająca rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja jest okazją do refleksji nad stanem obecnym i przyszłością. Ponad 100 lat temu, w setną jej rocznicę, jeden z członków naszej rodziny, Ignacy Żółtowski1 z Krakowa chciał, na miarę swoich talentów i możliwości, przyczynić się do uczczenia jej pamięci i przypomnienia wartości. Jego staraniem jako wydawcy ukazał się druk autorstwa Juliusza Miklaszewskiego pt. Odczyt w stuletnią rocznicę Konstytucyi 3 Maja 2.

Bóg pozwolił naszemu pokoleniu obchodzić stuletnią rocznicę [!] Konstytucyi Trzeciego Maja. W historyi każdego narodu są epoki upadku i klęsk, chwile odrodzenia i chwały. Konstytucja Trzeciego Maja pozostanie na zawsze wielkim dziejowym wypadkiem, świadczącym, iż naród polski w ostatnich chwilach istnienia Rzeczypospolitej, miał w sobie warunki do życia…

…Obchodzenie wielkich pamiątek, religijnych czy narodowych, wtedy przynosi rzeczywisty pożytek: jeżeli pojmujemy ich znaczenie i umiemy wysnuć naukę, która oświeca umysł a krzepi serce.

…Jak każdy człowiek, tak i naród bez wysiłku umysłu i woli, bez pracy nie zdobędzie ani nauki, ani cnót. Rzeczypospolita nasza stała w XVII stuleciu światłem, męstwem i cnotą obywatelską, w XVIII wieku przygasły te przymioty, a Polska stała się łupem nieprzyjaciół.

…Sławna pieśń legionów „Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy” powinna być hasłem naszym i następnych pokoleń. Każde wielkie hasło ma wtenczas wagę, gdy pojmujemy jego znaczenie. Żyjemy, ale zdawajmy sobie sprawę jak żyjemy? Pytajmy się, o ile to życie nasze ma wartość przed Bogiem, o ile przyczynia się do szczęścia narodu?

W 2003 roku – w 3-majową rocznicę – jest okazja – i pilna potrzeba – znowu pomyśleć. I może wspomnieć Ignacego? (amż)


1 Ignacy Żółtowski ur. 1.2.1815 w Ossie, pow. kowelski na Wołyniu, zm. 5.7.1901 w Krakowie. Działacz społeczny, fundator obiektów opieki nad dziećmi, m.in. w Kochanowie, i Domu Narodowego w Cieszynie.

2 Juliusz Miklaszewski Odczyt w stuletnią rocznicę Konstytucyi 3 Maja, nakładem Ignacego Żółtowskiego Kraków 1891, s. 52.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *