Jakie to wspaniałe uczucie. I nie rozumiem, kto tworzy te wszystkie, mało śmieszne dowcipy o teściowych.
12 kwietnia 2008 roku w urokliwym kościółku w Łęgu Probostwie nasz syn
Marcin Żółtowski poślubił Kamilę Jankowską.
Państwo młodzi byli bardzo piękni i bardzo przejęci. Świadkami uroczystości byli: siostra panny młodej Jagoda i brat pana młodego Michał, który w pięknych słowach powitał Kamilę w rodzinie Żółtowskich.
Dedykuję moim kochanym Kamili i Marcinowi najpiękniejszy utwór, jaki powstał. Niech będzie dla nich drogowskazem na ich wspólną drogę życia.
Hymn o miłości
„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką miarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje…”
(z I listu św. Pawła do Koryntian)
Bogusia z Białej
Młodej Parze życzymy, aby miłość, radość i szczęście towarzyszyły Wam przez całe wspólne życie – Zarząd Związku




Dodaj komentarz