22 grudnia 2011 roku na uroczystość rocznicową do Lasek przyjechali: Natalia z Edwardem, Basia z Jarosławem ze Skierniewic, Bożena Wanda z Ursusa oraz Bożena i Jerzy Lipińscy z Warszawy.
O godzinie 17.00 poszliśmy na cmentarz. Było już ciemno, więc obawialiśmy się, czy zdołamy znaleźć grób Michała, ale przy świetle latarki trafiliśmy bez problemu. O 17.30 w kaplicy w Laskach odbyła się msza święta za duszę naszego honorowego prezesa, duchowego i moralnego patrona Związku naszego Rodu.
Po mszy udaliśmy się do klubu na gorącą herbatę i kawę, gdzie dołączyli do nas: ksiądz odprawiający mszę, siostry zakonne i Prezes Związku Niewidomych z żoną. Jakże ciepło i serdecznie wspominano Michała, mówiono o Nim wspaniałe rzeczy. Ale opowiadano także wesołe wydarzenia z życia Michała, który był Człowiekiem o wielkim poczuciu humoru.
Spotkanie przy kawie było krótkie, bo dość daleką drogę do domu mieli Natalia, Basia, Edward i Jarosław.
Dodaj komentarz