ZNÓW POD GRUNWALDEM OGOŃCZYK

Z przekazów historycznych dowiedzieć się można, że 15 lipca 1410 roku na polach Grunwaldu powiewała chorągiew z Ogończykiem. Wówczas tym herbem pieczętował się rycerz Mikołaj Powała z Taczewa. W czasach średniowiecza był jednym z najbardziej znanych polskich rycerzy. Piastował urząd stolnika krakowskiego oraz podkomorzego sandomierskiego. Został jednym z bohaterów Sienkiewiczowskich „ Krzyżaków”.

Dokładnie sześćset trzynaście lat później, umówieni w czasie zjazdu w Barszczewie, 15 lipca 2023 roku na polach Grunwaldu spotkali się: Ania i Maciej Burdynowscy z Wojciechem oraz Madzią, a także Kamila i Marcin Żółtowscy z Filipem i Ksawerym. Ania i Kamila ubrały koszulki z Ogończykiem, a młodzież dumnie nosiła czapki z herbem podarowane im przez wujka Rafała z Głuchołazów. Dzień był niezwykle upalny, jak podawały media, był to najgorętszy weekend tego lata. Nasi strudzeni uczestnicy rekonstrukcji bitwy znaleźli chwilę wytchnienia w obozie… krzyżackim. Przygotowana z dbałością o szczegóły historyczne walka dostarczyła wszystkim oglądającym niezwykłych wrażeń.

Potem już tylko niemal dwugodzinny wyjazd z parkingu i powrót do domów. Rodziny Burdynowskich i Żółtowskich są już umówieni w tym samym miejscu za rok. Postanowili również lepiej się przygotować do tego niezwykłego wydarzenia, chociażby wykonując duży proporzec z Ogończykiem.

W oparciu o relację Młodzieży spisała

BOGUSIA z Białej

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *