wiktorowo. 89

Wypoczynek po amerykańsku

Ciąg dalszy „Spotkania po latach” Tomek zorganizował czterodniowy pobyt na łonie natury w Wisconsin. Stan Wisconsin leży na północ od stanu Illinois i wschodnią częścią przylega do jeziora Michigan. Rano w niedzielę zapakowaliśmy dwa samochody naszych drobiazgów, trochę ubrań i pościeli do bagażników oraz różny sprzęt wędkarski. Bez niego nie byłoby wypoczynku. Po krótkim przejeździe […]

wiktorowo. 89

Michał z Lasek – człowiek wyjątkowy

W czerwcu 2014 roku odbędzie się zjazd Związku Rodu Żółtowskich. Niestety, to już kolejny Zjazd na którym nie będzie z nami Michała z Lasek. Michał był człowiekiem bardzo ciepłym, potrafił wokół siebie zgromadzić sporą grupę słuchaczy, zarówno dorosłych, jak i dzieci. Mówił bardzo ciekawie. Posiadał dużą wiedzę na temat związku i historii, a także umiał […]

wiktorowo. 89

Wspomnienie o Tadeuszu Żółtowskim

Moje krótkie wspomnienie o Tadeuszu z pewnością nie odda tego, jakim był człowiekiem. To wiedzą wszyscy, którzy go znają. Piszę to wspomnienie jako jego pacjentka, a i wieloletnia przyjaciółka. Śmierć Tadeusza była dla mnie wielkim szokiem. Jako jedna z niewielu miałam szansę zobaczyć się z nim podczas pobytu w szpitalu, oraz krótko przed jego odejściem. […]

wiktorowo. 89

Informacja dotycząca XXIII Zjazdu Związku Rodu Żółtowskich

Bardziej szczegółowe informacje o warunkach i ośrodku w Szaflarach gdzie odbędzie się tegoroczny Zjazd były zamieszczone w poprzednim kwartalniku. Pragnę jednak przypomnieć, że termin Zjazdu to 18-22 czerwca 2014 r. Koszt za jeden dzień pobytu – wyżywienie i nocleg wynosi 58 zł od osoby. Dodatkowo płatna uroczysta kolacja. Przedpłaty należy przekazać na konto: 84 2030 […]

wiktorowo. 89

Dziadek Reniek – prawdziwy Żółtowski

„Haaaaaaa-lllllooooo” – głos niczym z zaświatów odzywa się po drugiej stronie słuchawki. „Cześć, Dziadku!” – odpowiadam radośnie. „O! Malwinka, kochana!” – już zupełnie innym, pełnym energii i optymizmu głosem, odpowiada Dziadek. Tak zwykle zaczynały się nasze rozmowy, pod warunkiem, że Dziadek wygrał z Babcią wyścig do słuchawki i zdołał odebrać telefon. Potem było już standardowo: […]

wiktorowo. 89

Zwykłe dni, (nie)zwykłe wydarzenia

Jest niedziela 9 lutego 2014 roku. Piękną ciepła i słoneczna pogoda. Właśnie wróciłam z kościoła, zrobiłam dwukilometrowy spacer w jedną i drugą stronę z Raciborowa do Sanktuarium w Głogowcu. Kazio pojechał jak co roku na międzynarodową wystawę gołębi i ptactwa ozdobnego do Poznania. Miałam też jechać na tę wystawę, ale zabrakło dla mnie miejsca, gdyż […]

wiktorowo. 89

Zrządzenie losu

Do zakładu przyjęto nowego pracownika, była to młoda kobieta. Pracownicy działu, w którym miała wykonywać obowiązki referenta, nie znali jej, nic o niej nie wiedzieli. Przyjechała niedawno do miasteczka. Kim była? Jedno było pewne, była jakaś „inna”. Trudno było zrozumieć, dlaczego wzbudziła zainteresowanie, była bowiem osobą skromną, nieśmiałą, małomówną. Ze współpracownikami nie nawiązywała znajomości, ograniczała […]

wiktorowo. 89

Chiton

Przed wystawą sklepową stała dziewczyna. Z zainteresowaniem przyglądała się kremowemu delikatnemu materiałowi. Oczami wyobraźni widziała suknię, z którego byłaby uszyta długa, prosta w greckim stylu. Na bal maturalny, wprawdzie jest to tak zwana „mała matura”, ale jeżeli los będzie łaskawy, kreacja będzie na bal maturalny za dwa lata. Weszła do sklepu. Z uśmiechem przywitał ją […]

wiktorowo. 89

Przeprowadzka do Bydgoszczy

Nowy etap mojego życia (część V) Szkołę Powszechną ukończyłem w Lipnie z dobrymi ocenami. Była to druga klasa. Przyszły wakacje, w ciągu których rodzice moi no i trójka dzieci mieliśmy się przenieść do Bydgoszczy. Tatuś awansował z kierownika Rejonu Dróg na zastępce dyrektora Wojewódzkiego Zarządu Drug Publicznych. Dla nas to zmiana miasta, zmiana mieszkania i […]