DSCN2462

Kujawsko-pomorskie. Miejsca, które cieszą zmysły i duszę

Moja historia związana z województwem kujawsko-pomorskim sięga roku 1976. Oczekiwaliśmy na mieszkanie na Rubinkowie, jednak los rzucił nas do innego regionu Polski. A potem….potem zmarł Mąż. Zostałam na wiele lat w Elblągu. Marzeniem moim jednak był Toruń. W 2000 r. moje marzenie spełniło się i zamieszkałam w Toruniu z moim obecnym Mężem Jerzym. Każdy wolny […]

90 rejs Untitled-Scanned-89

Zapiski z rejsu dookoła świata, cz.III – na Oceanie Atlantyckim

Z Europy wzięliśmy kurs na południowy zachód kierując się w stronę Kanału Panamskiego. Moje obowiązki zawodowe zakładały dyżury w ambulatorium w wyznaczonych godzinach. W rzeczywistości kapitan nie wymagał bym ściśle przestrzegał godzin przyjęć, lecz w zamian miałem być dostępny dla załogi przez całą dobę, a odnalezienie mnie na statku nie nastręczało trudności. Powierzono mi pieczę […]

DSCN2462

Ślady lekarza, hrabiego Jana Antoniego Żółtowskiego w Kutnie

2018 rok, był szczególnym dla nas Polaków. W różnych regionach naszego kraju odbywały się wydarzenia upamiętniające bohaterów i postaci, szczególnie zasłużone dla przyczynienia się w odzyskaniu niepodległości i pracy u podstaw na rzecz Polski i regionu, w którym mieszkali i pracowali. Postacią taką dla Kutna był Honorowy Obywatel Miasta dr Antoni Troczewski (1861-1928), lekarz, działacz […]

90 Lidka IMG_4231

Wywiad z Lidią z Sulechowa

Lidko, opowiedz skąd wywodzą się Twoje korzenie? Protoplastą mojej rodziny był Ludwik Żółtowski, pochodzący z Mazowsza, ale w jakich okolicznościach trafił do Sankt Petersburga, nie wiem. Urodził się prawdopodobnie ok. 1860 r. Pracował w Zakładzie Putiłowa w Sankt Petersburgu. Właścicielem tej fabryki był Nikołaj Putiłow. Była ona największą firmą metalurgiczno-maszynową w Rosji na początku XIX […]

DSCN2462

Malutki kawałek ziemi

Malutki kawałek ziemi. Kupiony w ostatniej chwili. Stale nas zaprasza, Byśmy na nim gościli. Potulny, nie kapryśny, Dobrze ułożony Według planów Stefanii. Pozwala się obsadzać Wszelkimi roślinami. I dźwiga ciężki skalniak Z pięknymi kwiatami Między schodami, A kręgiem na ognisko. Na samym skraju Zasiadła rodzina Machonii. Przyjęły w gościnę dwie Tuje. Od wody wilgoć się […]

DSCN2462

Południe

Południe. Słońce od Judzików. Środek dnia. Spiekota, gorączka Usycha nasza łączka. Trawa błaga o deszcz Skręcona w żółtą się zmienia Na wędkę złapał się leszcz. Parzy gorąca ziemia. Nigdzie nie ma cienia. Nawet psy z tego powodu Pochowały się w cień samochodu. Gdy wiatr wzdłuż wody powieje Upał jakby trochę lżeje Nie parzy, nie pali, […]

DSCN2462

Dziki wiatr

Dziki wiatr Jak ten koń z lepackiej góry. Dziki wiatr Wieje z ciemnej chmury. Dziki wiatr Wychylił modrzewie W ostrym powiewie, Dziki wiatr Połamał sitowie I poczochrał włosy na głowie Wychylił wierzby i sosny, Nawet ciepły i radosny Wśród ptaków zgiełku Układa fale Od Bieni do Ełku Dziki wiatr Już przestał i zaczyna od nowa […]

DSCN2462

Nekrolog Stefana Żółtowskiego z Warszawy, 27.01.2019

27 stycznia 2019 roku zmarł śp. STEFAN ŻÓŁTOWSKI z Warszawy przeżywszy 50 lat. Pogrzeb odbył się w kościele św. Franciszka z Asyżu 7 lutego o godz. 12.00, po czym nastąpiło odprowadzenie zmarłego do grobu na Cmentarz Północny. Wyrazy współczucia żonie, córce Oleńce, oraz pozostałym członkom rodziny składają Prezes Związku Rodu Żółtowskich wraz z członkami zarządu.

DSCN2462

Wspomnienie Wacławy Komornickiej

Za czasów Pierwszej Rzeczypospolitej w tzw. królewszczyznach oraz dobrach biskupich nie było na wsi pańszczyzny, natomiast istniały wiejskie szkółki umożliwiające uczniom podejmowanie pracy rzemieślniczej w miasteczkach lub miastach. Jednym z takich miasteczek był Kazimierz Biskupi w pobliżu Konina, większość mieszkańców trudniła się tam szewstwem.Bohaterka mojego opowiadania, Wacława Komornicka, pochodziła właśnie stamtąd. Była córką zamożnego gospodarza […]

DSCN2462

Listy cd.

Kochany drogi mój Jasiu. Od dzisiaj za tydzień mam w Bogu nadzieję Obu Was uściskam, bo do Kalksburga przed południem przyjadę. A nazajutrz kiedy jak mi jeszcze macie być w Wiedniu tam sobie dzień jeden przepędzimy. Po drodze z Czacza wstąpię nasamprzód do Drzewiec i nie zapomnę widzieć się z Marysią, aby kiedy sobie tego […]